Lepiej nie drażnić kibiców ani nie faulować rywali. Przekonali się o tym piłkarze Sparty Miodnicy, których mecz ligowy w Gozdnicy zakończył się szarpaniną z miejscowymi chuliganami.
– Klub z Gozdnicy zostanie ukarany za brak dostatecznego zabezpieczenia – zaznacza Dariusz Jakubas, przewodniczący żagańskiego podokręgu Lubuskiego Związku Piłki Nożnej. – Na pewno nie będzie to walkower, jak już napisała jedna z lokalnych gazet. W grę wchodzi zamknięcie stadionu w Gozdnicy do końca rundy lub gra Budowlanych na nim, ale bez udziału kibiców.
Działacze podokręgu zanim podejmą decyzję, chcą porozmawiać z prezesami obu klubów. Takie spotkanie odbyło się w czwartek, 20 października (już po zamknięciu tego numeru „GR” – przyp. red.).
Przypomnijmy, tydzień temu pisaliśmy o podobnym zdarzeniu, w Lesznie Górnym. LZPN ukarał tamtejszą Garbarnię zakazem gry na miejscowym stadionie do końca rundy.