Nie znaleźli się chętni na zakup trzech działek w gminnej strefie przemysłowej, położonej pomiędzy drogą krajową Żary-Zielona Góra a trasą w kierunku Lubomyśla.
W piątek, 14.06. w Urzędzie Gminy w Żarach licytowane miały być 3 parcele. Największa ma powierzchnię ponad 3 hektarów, a jej cena wywoławcza wynosiła 1 mln 686 tys zł netto, kolejna liczyła 1,13 ha powierzchni, wyceniona była na 683 tys. zł. Najmniejsza to teren 0,88 ha za 528 tys. zł. Młotek w ruch nie poszedł, bo nikt nie złożył oferty kupna.
Leszek Mrożek, wójt gminy Żary, się nie zraża.
– Na sprzedaż wystawimy ok. 40-arową działkę za ok. 300 tys. zł netto – mówi. Tym terenem interesują się przedsiębiorcy, bo jest położony blisko wjazdu od strony drogi powiatowej.
Tymczasem po raz kolejny pod młotek pójdą działki, które nabywców nie znalazły.
– Co ciekawe, gdy podpisywaliśmy akt notarialny na pierwszą sprzedaną tam działkę (o pow. 0,4423 ha, którą kupił Zakład Usług Leśnych „Gaj” Krzysztof Szober za 292 tys. 600 zł – przyt. red.) usłyszeliśmy, że między przedsiębiorcami krążą informacje, że gmina musi sprzedać działki do końca roku, żeby osiągnąć wskaźniki (wymagane w związku z tym, że gmina korzystała przy uzbrojeniu strefy ze środków Unii Europejskiej – przyt red.) – mówi L. Mrożek. Przestrzega, że na zniżkę ceny nie ma co liczyć. – Ten wskaźnik osiągnęliśmy, sprzedając pierwszą działkę. Nie ma więc pospiechu i konieczności schodzenia z ceny.
16
Poprzedni artykuł