Strona główna » Prezes popadł w niełaskę

Prezes popadł w niełaskę

przez imperia

Krzysztof Nowakowski nie jest już prezesem żarskiego Pekomu. Jego miejsce zajął Wojciech Budynek, były pracownik nowosolskiej firmy TEW, która konkuruje z Pekomem na rynku odpadów komunalnych.
– Straciłem cierpliwość do Krzysztofa Nowakowskiego – zakomunikował na wtorkowej (28.06.) sesji Rady Miasta Wacław Maciuszonek, burmistrz Żar. – Jeszcze dzisiaj będzie nowy prezes Pekomu – dodał.
Burmistrzowi nie był potrzebny konkurs do wyłonienia nowego szefa spółki miejskiej. Na fotel prezesa trafił protegowany Maciuszonka, były członek zarządu firmy TEW. – Znamy się z burmistrzem wyłącznie biznesowo i to on zaproponował mi pracę – nie ukrywa W. Budynek.
We wtorek rada nadzorcza Pekomu odwołała K. Nowakowskiego i od razu powołała W. Budynka na stanowisko prezesa firmy. – Na pewno nie jest to łatwy kawałek chleba, jest wiele problemów do rozwiązania, zwłaszcza związanych z ekonomią i wizerunkiem firmy – mówi nowy prezes Pekomu. Zmieniać nazwy spółki miejskiej jednak nie zamierza. Deklaruje, że jego motto brzmi: koniec afer w Pekomie.
Były prezes K. Nowakowski zostanie w spółce. Najprawdopodobniej będzie dyrektorem ds. sprzedaży.
 
Są zdziwieni awansem
W nowosolskiej firmie TEW Budynek pracował od maja 2010 roku do maja 2011 roku. Został odwołany, o czym zarząd poinformował pracowników, nie podając jednak przyczyn. W TEW-ie spekulują na temat powodów odwołania Budynka. – Był autorytarny, zepsuł relacje między pracownikami i atmosferę w firmie – opowiada jeden z managerów firmy. – Wprowadził „zamordyzm”. Podejrzewamy, że to było powodem jego odwołania – mówi. Dodaje, że pracownicy są zdziwieni jego awansem w Żarach.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz