Masz problemy ze wzrokiem? Do okulisty dostaniesz się najszybciej w maju przyszłego roku. Neurolog, kardiolog czy diabetolog przyjmą cię dopiero w styczniu lub lutym.
Pan Włodzimierz chciał się zarejestrować w poradni okulistycznej. Ma 67 lat i coraz większe problemy ze wzrokiem. Żyje z najniższej emerytury i każdą złotówka dwa razy ogląda, zanim ją wyda. – Chciałem skorzystać z bezpłatnej wizyty u okulisty, bo nie stać mnie na wydanie 100 zł w prywatnym gabinecie – tłumaczy mieszkaniec Żar. Jakie było jego zdziwienie, gdy w czwartek rano, 10 listopada, chcąc zarejestrować się do poradni okulistycznej żarskiego 105. Szpitala Wojskowego, usłyszał, że pierwszy wolny termin to maj 2012 roku! – Nie wiem, czyja to wina. Pani w rejestracji powiedziała, że do kwietnia jest komplet zapisów. W tej sytuacji muszę skorzystać z prywatnej wizyty, bo nie wiem, czy do maja wzrok nie pogorszy mi się jeszcze bardziej – wzdycha zrezygnowany.
Nie tylko w poradni okulistycznej zapisują dopiero na przyszły rok. Sprawdziliśmy, jak jest w innych. Nie ma szans, aby dostać się w tym roku do neurologa, kardiologa i reumatologa. – Wstrzymaliśmy zapisy – mówi pani z rejestracji w poradni reumatologicznej. – Czekamy na decyzję dyrektora, który negocjuje kontrakty z funduszem zdrowia. Po 15 grudnia będziemy wiedzieć coś więcej.
Podobne zalecenie dyrekcja 105. wydała w żagańskiej filii. Do pulmonologa czy kardiologa będzie można zarejestrować się dopiero w połowie grudnia. Termin przyjęcia – styczeń 2012.
To woła o pomstę do nieba!
Leon Pomaski z Żagania ma skierowanie do urologa. Lekarz rodzinny wykrył u niego zmiany w nerkach i wątrobie. W czwartek, 10 listopada, był w żagańskim szpitalu zapytać, kiedy zostanie przyjęty. – Dowiedziałem się, że dopiero w przyszłym roku. A rejestracja do urologa została wstrzymana do 15 grudnia! Do tego czasu człowiek może kopnąć w kalendarz – irytuje się pan Leon.
Wanda Kowalska, która do 105. przyszła z chorą matką, Marią, nie przebiera w słowach. – To woła o pomstę do nieba! Nasza służba zdrowia jest chora! – denerwuje się kobieta. Pani Wanda czeka już trzeci rok na operację biodra i wstawienie protezy. Z chorą matką jeździ co miesiąc do hematologa i na badania do Zielonej Góry. – Robię niepotrzebne kilometry, zamiast takie badania wykonać w Żaganiu, na miejscu. Płacimy składki, ale nie wiem za co. Pieniądze powinny iść za pacjentem, a jest odwrotnie.
Biedny, zaściankowy region
Podobna sytuacja jest w Szpitalu na Wyspie w Żarach. Do diabetologa dostaniemy się dopiero w lutym przyszłego roku, do neurologa – za miesiąc, 15 grudnia. Wstrzymane zostały zabiegi na ginekologii czy chirurgii. – Przyjmujemy pacjentów tylko z pilnymi przypadkami – zaznacza Wiesław Olszański, prezes Szpitala na Wyspie. – Zwalniamy obroty, pacjenci, którzy teraz chcą się zapisać na zabiegi, będą obsłużeni najwcześniej w styczniu przyszłego roku.
Okazuje się, że szpitale z Żar, Żagania i Szprotawy nie dostaną ani złotówki z 600 mln zł, jakie Narodowy Fundusz Zdrowia rozdzielił za nadwykonania (świadczenia medyczne, których nie przewidywały kontrakty). Dlatego wstrzymały zapisy do większości poradni specjalistycznych.
W. Olszański zaznacza, że za ubiegłoroczne nadwykonania NFZ zapłacił Wyspie tylko 40 procent. – Nadwykonań mieliśmy na 820 tys. zł. Zrzekliśmy się pół miliona, aby dostać 320 tys. zł. W tym roku mamy już nadwykonania na 600 tys. zł i musimy zastopować, bo nie stać nas na to – dodaje prezesr. – Pacjent wymaga, ale fundusz nie płaci. To bardzo chora sytuacja! Jak się okazuje, województwo lubuskie to biedny, zaściankowy region, z którym dziś się nikt nie liczy – kwituje.
Olszański dodaje, że trwają negocjacje z NFZ odnośnie kontraktu na przyszły rok. Dowiedzieliśmy się, że ma być dużo niższy niż tegoroczny.
Decyzji NFZ nie chce komentować Marek Femlak, wicedyrektor 105. Szpitala Wojskowego w Żarach i Żaganiu. – Rozmawiamy z dyrekcją lubuskiego funduszu na temat nowego kontraktu – zaznacza. Zapewnia też, że negocjuje z NFZ, aby zwiększyć limit przyjęć do najbardziej obleganych poradni. Na początku tego roku, 105. miał nadwykonań na ok. 1 mln zł.

