Kto zapłaci za sprzątnięcie kanapy? Odpowiedź jest prosta: pan zapłaci, pani zapłaci, wszyscy zapłacimy.
Wiadukt przy ul. Staszica w Nowej Soli cieszy się złą sławą. Wielokrotnie opisywaliśmy, że jest to przystanek młodzieży na drodze z McDonalda, co widać po ilości opakowań po szejkach i burgerach. To także dogodne miejsce dla śmieciarzy, którzy podrzucają tu swoje odpady. Teraz ktoś przeszedł sam siebie, bo przywiózł… kanapę.
Na prośbę czytelników o sprawie poinformowaliśmy Urząd Miasta. Jacek Baranowski podinspektorem w wydziale gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, obiecał, że zajmie się sprawą. Jeszcze tego samego dnia na miejscu byli pracownicy.
Kanapę mieszkaniec mógł bezpłatnie wywieźć na PSZOK lub w dzień zbierania gabarytów wystawić ją przy śmietniku. Tymczasem miasto będzie musiało uiścić opłatę za jej utylizację. Innymi słowy zapłacą za to wszyscy podatnicy.
19