Szprotawianka weźmie ślub pod wodą. W obecności ponad 300 gości sakramentu udzieli im ksiądz, z zamiłowania również płetwonurek.
To niecodzienne wydarzenie odbędzie się w sobotę, 27 sierpnia na wyrobisku w Koparkach koło Jaworzna. Zostanie połączone z biciem Rekordu Guinnessa na największą liczbę świadków podwodnego ślubu.
– Dotychczasowy rekord to 261 osób. My na swoje wesele zaprosiliśmy ponad 300 gości. Jeśli wszyscy przyjadą i zanurzą się z nami, będziemy mieli nowy rekord – zapewnia Ewa Starońska ze Szprotawy (27 l.), od trzech lat miłośniczka nurkowania.
Ewa poznała Pawła (30 l.) z Zielonej Góry na zimowym wypadzie w górach nieopodal Świeradowa, trzy lata temu. To on ją zaraził do nurkowania.
Co roku penetrują nie tylko zbiorniki w kraju, ale głębiny mórz w Egipcie, Norwegii czy Chorwacji. Zwiedzają wraki zatopionych statków, podziwiają piękno raf koralowych. W maju tego roku zaręczyli się, oczywiście pod wodą. Na tym samym wyrobisku w Koparkach, w którym w sobotę powiedzą sobie sakramentalne „tak”.
Skafandry w roli sukni
– W organizacji ślubu pomogło nam Centrum Nurkowe „Koparki” – dodaje szprotawianka.
Państwo młodzi zejdą pod wodę w specjalnie przygotowanych na tą okazję kostiumach nurkowych, stylizowanych na stroje nowożeńców. Przysięgę małżeńską złożą w obecności ks. Pawła Wróbla, który od czterech lat jest kapelanem jaworznickiej bazy nurkowej.
– Chcemy pobić rekord i zdetronizować Włochów, którzy wzięli ślub w obecności 261 gości – dodaje E. Starońska. – Rekord będziemy bić w obecności mężów stanu i rejenta.
Uroczystość będzie transmitowana na żywo dla mieszkańców regionu na telebimie. W podwodnych zaślubinach wezmą udział wszyscy, którzy w prezencie dla nowożeńców przyniosą kupon Totolotka.
Cała impreza będzie kosztować około 50 tys. zł. Znaleźli się też sponsorzy. Jeden z nich uszył młodej parze skafandry w formie białej sukni ślubnej i garnituru. Oczywiście nie zabraknie kościelnej ceremonii. Para młoda najpierw złoży przysięgę małżeńską w miejscowym kościele a później powtórzy ją na dnie zbiornika. Czytelnikom „GR” obiecujemy zdjęcia podwodnej młodej pary.

