Wędkarz ze Szprotawy, który wybrał się na ryby w piątkowy wieczór (5.10.), zobaczył w wodzie ludzkie zwłoki.
Wędkarz, który w okolicach Dziećmiarowic nad Bobrem łowił ryby, po drugiej stronie rzeki zauważył w wodzie ludzkie zwłoki. Po przyjeździe policji okazało się, że potrzebna jest pomoc strażaków.
– Wysłaliśmy dwa zastępy ze Szprotawy z pontonem ratowniczym. Zabezpieczyliśmy i przeszukaliśmy miejsce. Topielca trzeba było przetransportować w dół rzeki i dopiero tam wyciągnąć na brzeg – wyjaśnia kpt. Paweł Grzymała, rzecznik prasowy straży pożarnej w Żaganiu.
Na miejscu pojawiła się grupa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator z Żagania.- Potwierdzono tożsamość mężczyzny. Był to 37-letni mieszkaniec gminy Szprotawa, który zaginał we wrześniu – mówi podinsp. Sylwia Woroniec, oficer prasowy KPP Żagań. Nie wiadomo jeszcze, jaka była przyczyna zgonu. Wszystko wyjaśni się po sekcji prokuratorskiej.
16
Poprzedni artykuł