Dopiero cztery lata gra w tenisa, a już ma na swoim koncie sporo sukcesów. Klaudia mieszka w Lubsku, gdzie zaczynała trenować pod okiem swojego ojczyma, który wróży jej wielką karierę.
Klaudia Wróbel ma dopiero13 lat. Jest nieśmiała i bardzo skromna. Interesuje się tenisem, który stał się jej pasją, poświęca mu niemal każdą wolną chwilę. Dużo zaangażowania i wysiłku przykłada do treningów, bo jak mówi chciałaby zostać zawodową tenisistką.
Klaudia ma siostrę bliźniaczkę – Weronikę. Opiekuje się nimi Henryk Pach z żoną Marią, są dla nich rodziną zastępczą. – Jesteśmy razem już 8 lat, to wspaniałe dziewczynki – mówi pan Henryk.
Wierzę w nią
Trudno wybić się, szczególnie gdy nie ma się możliwości i środków finasowych. Tenis nie jest popularną dyscypliną, choć w okolicy jest żarska szkółka i lubskie stowarzyszenie. Nie jest to najtańszy sport, ale pan Henryk widzi jednak pasję w oczach Klaudii. – Nie chciałbym, żeby ona straciła kontakt z tym sportem, widzę w niej wielki talent, który przy odrobinie możliwości, może stać się wielkim – dodaje.
Początek pasji
Pasja Klaudii trwa dopiero 4 lata ale poświęcenie z jakim wychodzi na kort, może jej przynieść sukcesy. A zaczęło się spontanicznie. – Widziałem, że jest szybka i ma refleks, dlatego szukałem odpowiedniego zajęcia, w którym mogłaby się sprawdzić, coś co by ją zajęło – opowiada ojczym Klaudii. – Postawiłem na tenisa, od tak, nawet się nim nie interesowałem, spróbowaliśmy i okazało się że ma do niego wielki talent, to był strzał w dziesiątkę – wspomina. Zaangażowała się całym sercem, często trenuje z ojczymem, który śmieje się, że dotychczas nie miał zielonego pojęcia o tym sporcie – teraz znam wszystkie zasady, mógłbym zostać jej trenerem ale ona potrzebuje profesjonalisty.
Sukcesy
Kiedy wchodzi na kort jest opanowana, nie wie co to stres i zdenerwowanie Jest członkiem Stowarzyszenia Tenisa Ziemnego NET w Lubsku i jednocześnie najmłodszą w ich gronie. Należy do niego również Bogdan Bakalarz, burmistrz Lubska, którego niejednokrotnie ograła. To z nimi wybrała się do Niemiec, gdzie została zauważona. Gra teraz równocześnie w tamtejszej lidze w barwach TV BW 90 Forst. – Raz w tygodniu jeździ tam by trenować, choć to spore wydatki – mówi Henryk. Na swoim koncie ma już sporo sukcesów. Tylko w tym roku wygrała w Rzepinie turnieju „miniseta”. Pod koniec stycznia brała udział w regionalnych mistrzostwach halowych „sud brandrnburg” w Lubben, gdzie wywalczyła drugie miejsce. Stanęła na najwyższym stopniu podium w regionalnych mistrzostwach w Niemczech. – To jest jednak okrutny i drogi sport – stwierdza Piotr Gorczyca, który prowadzi szkółkę tenisową w Żarach. – Klaudia jest utalentowana, ma predyspozycje i musi dużo trenować. Musi też grać i startować w najsilniejszych zawodach w kraju, a i konfrontować się z najlepszymi zawodniczkami – dodaje Gorczyca.


