Strona główna » Pojawia się i znika

Pojawia się i znika

przez imperia

Pojechali na wesele. Ich auto zniknęło z parkingu. Znalazło się równie niespodziewanie.
Daniel Peciuch z Żagania zaparkował swojego busa na tyłach sklepu Kaufland.
– W piątek (17.09.) pojechaliśmy do rodziny na wesele. Wróciliśmy w niedzielę, samochodu już nie było. Tam nie ma monitoringu, więc nawet niewiele udało się ustalić – mówi.
Ukradziono samochód peugeot Boxer. – To rocznik 1997. Nie był wiele wart, ale nam był potrzebny. Kupiłem go, żeby dowozić materiały na budowę domu. Jeszcze w czwartek woziłem tym autem drewno z tartaku, potem bus stał tam na parkingu – mówi pan Daniel.
Przez drogę za parkingiem jest osiedle.
-Miejsce wydawało się być bezpieczne. W samochodzie nie była wybita szyba, bo nie było takich śladów. Ktoś po prostu otworzył samochód i nim odjechał. Znajomy widział o auto w sobotę rano na parkingu, nie było go już około godz. 17:00, więc ktoś był na tyle bezczelny, że odjechał w środku dnia. – mówi D.Peciuch.
Kradzież zgłoszono policji.
– Szczerze, to nie liczyłem na to, że to auto odzyskam.  Dostawałem różne SMS-y od ludzi, gdzie to auto może być, ale przecież komuś nie zrewiduję podwórka czy stodoły. Dopiero później zadzwonił chłopak, który widział to auto w Świętoszowie – mówi D. Peciuch.
Auto stało na parkingu na osiedlu pomiędzy blokami.
– Wezwaliśmy policję. Nic nie było uszkodzone, nic nie było zerwane. Nie mogłem go odpalić, może złodziejowi zgasł w tym miejscu. Cieszę się, że udało się go znaleźć – mówi.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz