Janusz Kudyba już nie jest trenerem Czarnych Żagań. Ci w ubiegłą środę ponieśli klęskę w Legnicy.
Kudyba dostał propozycję z pierwszoligowego Górnika Polkowice. Zaległy, środowy mecz z Miedzią (28.09.) był jego ostatnim, w którym poprowadził Czarnych Żagań. To był prawdziwy pogrom, legniczanie znokautowali rywali już do przerwy prowadząc 4:0. Po przerwie dorzucili jeszcze dwie bramki.
– Legnica ma takie ekstraligowe nazwiska jak Mowlik, Zakrzewski czy Nowacki, a my – wielu zawodników z IV ligi i juniorów. W tej sytuacji trudno mówić o wyrównanej rywalizacji. To jak starcie malucha z mercedesem. U nas występuje bramkarz z IV ligi za tysiąc złotych miesięcznie, u nich – ekstraligowiec, który zarabia tyle, co pół drużyny Czarnych – tłumaczy porażkę prezes Czarnych, Jerzy Woźniak. – Kudyby nie zatrzymywałem, bo dostał propozycję z lepszego klubu i to dla niego szansa. To również dla Żagania wyróżnienie, bo stąd odchodzi do lepszej ligi.
– Co dalej z piłką w Żaganiu? Jest źle. Chcę zadać wprost burmistrzowi pytanie, czy miasto stać na drugą ligę? Jest szansa na to, aby uratować klub. Jesień trzeba dograć, a zimą zastanowić się, co dalej? – dodaje prezes, który od czwartku (29.09.) szukał rozpaczliwie nowego szkoleniowca.
Jednym z kandydatów jest Jan Furlepa, z którym Woźniak miał okazję współpracować w GKS-ie Jastrzębie. – Powiem szczerze, potrzebuje jakiegoś trenera – gangstera, który wstrząśnie zespołem – przyznaje J. Woźniak.
Z kronikarskiego obowiązku podajemy skład Czarnych w meczu z Legnicą: Przezdzięk (od 36. min Siamin) – Kłak, Dorobek, Galuś, Felipe (od 69. min Bednarczyk) – Horubała (od 84. min Okuniewicz), Flejterski, Wróbel, Kononowicz, Katerla (od 62. min Szuszkiewicz) – Burski
Bramki: Grzegorzewski (7.min), Zakrzewski trzy (22, 45 i 78. min), Madejski (25. min), Paszliński (66.min); sędziował: Jarosław Przybył (Opole), widzów 2000.
22
Poprzedni artykuł