Każdy może podpisać się pod petycją do ministra o przywrócenie pociągu z Żagania do Warszawy.
Ostatni pociąg z Żagania odjechał do stolicy w maju, 19 lat temu. Członkowie Stowarzyszenia Miłośników Kolei Ok1 walczą o jego przywrócenie.
– Mamy piękny, odnowiony dworzec kolejowy w Żaganiu, z którego odjeżdżają tylko szynobusy. Chcemy, aby z powrotem odjeżdżały z niego pociągi dalekobieżne, przede wszystko do Warszawy – mówi Sławomir Świniuch, prezes stowarzyszenia. – W tym tygodniu nasza petycja w tej sprawie trafiła na biurko ministra infrastruktury. Liczymy, że zostanie pozytywnie rozpatrzona. Naszą akcję może wesprzeć każdy z mieszkańców. Wystarczy podpisać specjalną kartkę pocztową ze zdjęciem ostatniego pociągu odjeżdżającego z Żagania do Warszawy, zrobionego 29 maja 2000 r. Pocztówki są dostępne w punkcie informacji w żagańskim Urzędzie Miasta oraz portierni Pałacu Książęcego. Wystarczy je podpisać, my zadbamy o ich wysłanie.
– Szanse na reaktywację linii są większe po tym, jak przywrócono pociąg „Zielonogórzanin” z Zielonej Góry do Warszawy, o godz. 5.34 – dodaje Jacek Wróblewski, wiceprezes stowarzyszenia. – Wzorem Zbąszynka, dla którego zrobiono korektę połączenia Gorzów Wlkp. – Warszawa, „Zielonogórzanin” mógłby zaczynać kurs do stolicy nie z Zielonej Góry, lecz z Żagania i po drodze zabierać podróżnych z Żar i Nowogrodu Bobrzańskiego. Wiemy, że takim bezpośrednim połączeniem do stolicy zainteresowanych jest sporo osób. Kurs do stolicy trwałby około 6 godzin, ale koszt wyniósłby o wiele mniej niż autem – około 70-80 zł.
W ministerstwie dziennikarz „Regionalnej” usłyszał, że wniosek zostanie rozpatrzony.

