Strona główna » Pierwsza porażka Stali Felgenhauer Jasień. Lider wyjechał z kompletem punktów

Pierwsza porażka Stali Felgenhauer Jasień. Lider wyjechał z kompletem punktów

przez Adam Sommerfeld

Na mecz Stali Jasień z liderem Drezdenka przyszło sporo kibiców, wszak to pojedynek dwóch drużyn które w 4.lidze nie przegrały meczu, więc miłośnicy szmacianki kopanej ostrzyli sobie zęby na widowisko z najwyższej półki. Niestety musieli obejść się smakiem.
Już od początku spotkania było widać jasną taktykę przyjezdnych, którzy okopali się na własnej połowie i nie zamierzali prowadzić otwartej gry. Nic dziwnego, bo otworzyć się na drużynę, która preferuje grę szybkimi skrzydłowymi i lubi panować na polu karnym przeciwnika, byłoby czystą głupotą, a Paweł Posmyk znany jest z przemyślanej taktyki i świetnego ustawienia zespołu w każdym meczu. I tym razem było tak samo. Taktyka „czekaj cierpliwie, a szansa sama przyjdzie” opłaciła się. W 23. minucie nie kto inny, jak Łukasz Zagdański, wykorzystał świetne podanie z rzutu rożnego i wpakował futbolówkę do siatki Stali. Potem nastąpiło jeszcze większe murowanie i ustawianie zasiek z drutu kolczastego przed własnym polem karnym.
Obrona Częstochowy
Ciężko było Stalowcom przebić się przez te umocnienia i walili głową w mur. Na nic zdały się rozpaczliwe rajdy Azimova Bakhrumana. Baśka odbijał się od obrońców Lubuszanina jak od ściany i jego frustracja rosła wraz z ilością przebiegniętych kilometrów.

Ostatnie 10 minut należało do Stali, która wszystkimi sposobami próbowała zdobyć wyrównującą bramkę. Jednak zawodnicy z Jasienia nie potrafili znaleźć drogi do bramki rywali. Strzały z dystansu świetnie bronił bramkarz gości. Nie pomogło miejscowym ani doliczenie ponad 5 minut przez sędziego, ani niepodyktowanie ewidentnego karnego dla Lubuszanina przez Pawła Horożanieckiego. Bezpardonowe zatrzymanie w polu karnym wychodzącego na czystą pozycję, Łukasza Zagdańskiego, zasługiwało na karę w postaci jedenastki i żółtej kartki. Gdyby jednak arbiter wskazał na wapno, a przeciwnicy wykorzystali szansę to Stalowcy nie mieliby już żadnych szans na wyrównanie. A tak po doliczeniu czasu nadzieja, choć niewielka, jeszcze się tliła.

W końcu po 96 minutach gry z wygranej cieszyli się goście, którzy pozostali w rozgrywkach 4. Ligi drużyną bez porażki.
-Z wysokości trybun ciężko jest oglądać mecz, bo człowiek przeżywa jeszcze bardziej niż będąc w strefie technicznej. Ale dzisiaj duże słowa uznania dla chłopaków, bo całe 3 dni po Pucharze pracowaliśmy na to, jak zagramy tutaj. Realizacja dzisiaj założeń taktycznych była po prostu na najwyższym poziomie. Plan był, żeby grać w niskim pressingu i wyprowadzać szybkie kontry. I dzisiaj to się udało-posumował Paweł Posmyk. – Czy chcemy awansować? Na pewno gramy  w każdym meczu o 3 punkty. A co na koniec zobaczymy? No nie oszukujmy się. 3. Liga stawia bardzo duże wymagania i organizacyjne, finansowe kadrowe. To jest jeszcze daleka droga. Każdy z tych chłopców chciałby grać w lidze wyżej, ale na wszystko przyjdzie czas. Na razie mamy 9 kolejek i mamy ogrom pracy, który chłopcy wkładają w każdym spotkaniu. Chciałbym, żeby tak pracowali cały czas. A co się wydarzy na koniec sezonu? Zobaczymy.

-W pierwszej połowie przez pierwsze 15 minut fajnie wyglądaliśmy, mieliśmy 2-3 sytuacje stuprocentowe, z których mogliśmy strzelić bramkę. Myślę, że gdybyśmy strzelili na 1:0, to wynik był odwrotny. Chociaż wiedzieliśmy co będą grać ze stałych fragmentów gry to daliśmy się zaskoczyć. Dlatego mam pretensje do chłopaków, bo mimo to straciliśmy bramkę. W 2. Połowie staraliśmy się odrobić i mieliśmy 2-3 sytuacje, ale Lubuszanin dobrze się ustawiał w defensywie. W końcówce też były okazje, ale takich stuprocentowych gdzieś tam nam zabrakło i szkoda, bo myślę, że wynik remisowy był sprawiedliwy. Jest jeszcze 9 kolejek i będziemy walczyć w każdym meczu.  To dopiero pierwszy mecz przegrany i myślę, że to nie wpłynie demotywująco, tylko wręcz odwrotnie-podsumował Łukasz Czyżyk, trener Stali Jasień.
ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ                                                                                                                                                                        

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz