Wywiezienie odpadów, nawet tych ekologicznych – zielonych, może przysporzyć kłopotów. Przekonał się o tym Władysław Winnicki, mieszkaniec ul. Słowiczej w Żarach.
Pan Władysław zabrał się za porządki w ogrodzie. Postanowił mocno skrócić tuje. Wiedząc, że będzie sporo do wyrzucenia, wcześniej zadzwonił do Pekomu.
– Powiedzieli mi, żebym złożył te gałęzie tak, by pracownik mógł je łatwo chwycić, wszystkie łodygami w jedną stronę – tłumaczy pan Władysław. I pokazuje równo ułożoną stertę przed domem. Bo sterta wciąż tam jest. A to dlatego, że ekipa z Pekomu przyjechała, popatrzyła i odjechała.
– Na wierzchu położyłem kilka gałęzi od róż. Powiedzieli, że tego nie wezmą, bo ręce sobie poranią – relacjonuje nasz czytelnik.
Pan Władysław nie wiedział, jak zareagować. Bo przecież obsługa śmieciarki powinna być przygotowana i mieć rękawiczki.
– Gdyby mi powiedzieli, to bym tych kilka gałązek sam do śmieciarki wrzucił. I powiązał to wszystko, tylko że wcześniej nie było o tym mowy – zapewnia pan Władysław.
To nie jest jego pierwsza przygoda z Pekomem.
– Gdy po wykoszeniu trawnika wypełniłem worki po brzegi, to mieli pretensje, że są za ciężkie. Gdy sypałem do połowy, to nie chcieli tyle worków zostawiać na wymianę, tylko kazali jechać do biura. Jeszcze usłyszałem komentarz, czemu ja tak tylko w połowie worki wykorzystuję – tłumaczy.
Po nieudanej akcji z przyciętymi tujami, pan Władysław ponownie zadzwonił do Pekomu.
– Zapytałem, czemu to zostawili. Stwierdzili, że to powinno być związane jak w snopki. Tylko czemu od razu tego nie powiedzieli? – komentuje W. Winnicki.
Informacji o tym nie ma na stronie internetowej Pekomu.
Taki mają system
O sprawie rozmawiamy z Dianą Niedźwiecką, prezeską Pekomu.
– W zabudowie jednorodzinnej obowiązuje system pojemnikowo-workowy i taki zakres świadczenia usługi wynika z zawartej umowy na odbiór odpadów. W przypadku bioodpadów dopuszczamy odbiór z terenu posesji odpadów zielonych, np. przeciętych drzew, jednakże muszą być one przygotowane do odbioru, związane w poręczne wiązki. Można przyjąć, iż ich długość nie powinna przekraczać 1,5 metra, a waga jednej wiązki 20 kg. Odpady powiązane rozmiarowo nie powinny przekraczać wymiaru worka, aby w trakcie odbioru ich przez pracowników zostały sprawnie załadowane do śmieciarki. W sytuacji nadwyżki odpadów czy też odpadów o większych gabarytach, powinny one zostać przekazane do PSZOK-u – informuje D. Niedźwiecka.
Prezeska zapewnia, że przytoczone przez nią zasady wynikają z regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta, choć nie znajdujemy tam ani słowa o wiązkach.
– Chciałoby się powiedzieć, żeby mniej myśleli o tym, jak mnożyć zyski, a więcej, jak ludzi informować. Bo chyba po to ta firma jest. W końcu to miejska spółka, stworzona po to, żeby służyć mieszkańcom – kończy pan Władysław.
21
Poprzedni artykuł