Już po raz szósty Surowa gościła hodowców koni z całego kraju podczas Polowej Próby Zaprzęgowej Klaczy Śląskich (10.09.).
Organizatorem wydarzenia był sołtys Surowej, Stanisław Perczyński, który sam jest pasjonatem koni. Sponsorem – sołectwo Surowa oraz gmina Żary.
Jacek Bondaruk, dyrektor biura Związku Hodowców Koni Ziemi Lubuskiej, opowiedział nam o zasadach konkursu.
– Impreza wymaga od koni dużego posłuszeństwa w tym dniu. Muszą być również przygotowane, chociaż w zakresie podstawowym, do pracy w zaprzęgu. Konie mają za zadanie zaprezentowanie głównie swoich możliwości w zakresie motoryki. Oceniane są niezależnie od wieku – tłumaczy dyrektor. Jakie konie mogą startować w zawodach? – Klacze wpisane do rejestru koni hodowlanych, które mają ukończone 3 lata. Są to zawody typowo hodowlane, nie sportowe – precyzuje J. Bondarów. I dodaje: – Najlepsze klacze są nagradzane premiami hodowlanymi z Polskiego Związku Hodowców Koni. Pula nagród to 2.600 zł. Za pierwsze miejsce – 600 zł, za drugie – 500 zł, a za trzecie – 400 zł. Pozostałe 3 miejsca dostały nagrody w wysokości po 250 zł, reszta uczestników również otrzymała symboliczne wynagrodzenie. Najlepsza klacz otrzymała dodatkowo honorową derkę. A pierwsze 3 miejsca – puchary, które ufundował Urząd Gminy w Żarach.
Pierwsze miejsce w próbie dzielności klaczy zdobyła Płonka, należąca do Jerzego Budzinowskiego, otrzymując 89 pkt. Na drugim miejscu, z wynikiem 85,5 pkt, znalazła się Ambrozja, której właścicielem jest Dariusz Niedźwiecki. Trzecie miejsce natomiast otrzymała Perełka Roberta Urbaniaka, która zdobyła 82,5 pkt.
Przyjechali z całej Polski
Aleksander Chałupa przyjechał na zawody do Surowej aż z Wrocławia. Jak mówi, hodowla koni to dla niego czysta przyjemność.
– Posiadam 6 koni śląskich. Zajmowanie się końmi to bardzo przyjemne zajęcie. Ja akurat chowam konie na wolnym wybiegu. Jest to dużo bardziej pracochłonne niż trzymanie ich w boksach, ponieważ trzeba poświęcić więcej czasu na obchód, żeby posprzątać – tłumaczy pan Aleksander. I dodaje: – Wożę ludzi na wesela moją bryczką. Do takiego zadania też jest potrzebny odpowiedni koń, musi być spokojny i odporny na stres. Koszt utrzymania takiego konia to ok. 800-1700 zł miesięcznie.
Wspólna udana impreza
Sołtys S. Perczyński włożył dużo serca w organizację tego wydarzenia, nie było osoby, która by go nie zachwalała.
– Chciałbym złożyć serdeczne podziękowania mieszkańcom Surowej za pomoc przy organizacji oraz wspólną udaną imprezę. Dziękuję również naszym sponsorom, na których zawsze możemy liczyć – mówi sołtys.



