Miasto pochwaliło się współpracą z deweloperem. Zareagowali jego klienci. – Wstyd! Już cztery lata czekamy, aż odda nam mieszkania – denerwują się.
Do redakcji przyszła pani Alicja (imię zmienione). Zdenerwowała się informacją z Urzędu Miasta.
– Na stronie urzędu miasta przeczytałam o cudownym deweloperze, który udostępnił parking mieszkańcom z osiedla Konstytucji. Wybudował z własnej inicjatywy. To jest skandal, bo władze doskonale wiedzą, że już cztery lata czekamy na mieszkania. Pani prezydent była nawet na miejscu jak przyjechała telewizja w tej sprawie. Tymczasem jakby nigdy nic pisze się jaki to wspaniałomyślny deweloper – denerwuje się pani Alicja.
Jest właścicielką jednego z mieszkań, które w 2021 roku kupiła od PKM Zachód. Wtedy cena za metr wynosiła 4,6 tys. zł. Żeby mieć pieniądze sprzedała dom. – Czekam już cztery lata na swoje mieszkanie, a budowa nadal wygląda jakby tam grant ktoś rzucił. Jeden pracownik kładzie płytki. Balkony nie są pokończone. Nie ma drzwi. A my czytamy, że parking dla mieszkańców zrobiono – mówi nowosolanka.
Zobacz także:
Kupili mieszkania. Nie mogą się wprowadzić. Idą do prokuratury
Że wam nie wstyd
Komentarze pod informacją są równie ostre.
„Świetną reklamę robi sobie ten pan. My, którzy kupiliśmy mieszkania już 4 lata czekamy na ich odbiór. Z nami ten pan nie współpracuje, a wręcz grozi”, „Parking pewnie powstał z pieniędzy osób, które kupiły tam mieszkania”, „Że wam nie wstyd go chwalić za jakieś pierdoły (z kasy inwestorów, którzy 4 lata czekają na mieszkania spłacając kredyty) które niby mają ocieplić jego wizerunek. Wstyd!” – brzmią komentarze.
Spytaliśmy właścicieli o co chodzi ze straszeniem. – Deweloper jednej z lokatorek zarzucił stalking, gdy wysłała mu filmik z budowy z pytaniem gdzie jest jej mieszkanie – słyszymy.
Zobacz także:
Sąd łaskawy dla dewelopera
Nie ma się co dziwić właścicielom. [paywall] Jest ponad 30 właścicieli, którzy czekają na mieszkanie, za które zapłacili. W ub. roku prezes PKM Zachód przyjechał na ich prośbę do Nowej Soli, ale nie miał zbyt wiele do przekazania. Zapewnił jedynie, że w grudniu inwestycja powinna być gotowa. Właściciele wyliczyli, że deweloper już 13 razy przesuwał terminów oddania mieszkań.
Nie wytrzymali tego ciągłego zwodzenia i sprawę skierowali do prokuratury. Według nich deweloper posunął się do oszustwa. Obecnie trwają przesłuchania właścicieli.
Łukasz Lisowski, prezes PKM Zachód mówi, że miasto niepotrzebnie publikowało tę informację. Zapewnia, że w budynku zostało już niewiele do zrobienia, do końca roku właściciele dostaną klucze.