Strona główna » Oszust recydywista znowu wpadł

Oszust recydywista znowu wpadł

przez imperia
0 komentarzy

Marek B. (43 l.) z Żar, notoryczny oszust, siedzi za kratkami. Na koncie ma 6 różnych wyroków. Właśnie ruszył kolejny proces, w którym jest oskarżony o oszustwa.
Kolejny proces, w którym oskarżonym jest Marek B. (43 l.) z Żar, ruszył przed żarskim sądem Rejonowym w poniedziałek, 23.01.
Przypomnijmy. Marek B. oferował przedsiębiorcom usługi reklamowe i nie wywiązywał się z przyjętych zleceń. Pierwsze informacje o oszustwach Marka B. docierały do policji i prokuratury już w 2013 roku. Mężczyzna pojawiał się w kolejnych firmach, oferował swoje usługi, inkasował pieniądze i ulatniał się. Oszukani wpłacali zaliczki od kilkudziesięciu złotych do kilku tysięcy złotych za zamówione kalendarze, wizytówki, długopisy reklamowe. Marek B. działał na terenie powiatu żarskiego, żagańskiego i w okolicach Gubina. Scenariusz był zawsze ten sam. Po wpłaceniu zaliczki przez klienta, nagle Markowi B. „chorował członek rodziny” albo „pracownik spadł z rusztowania”. Oszust tak zapędził się w kłamstwach, że „pochował” nawet swoich rodziców.
Marek B. skazany został na dwa lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, dozór kuratora i ponad 100 tys. zł do zwrotu tytułem naprawienia szkody 130 pokrzywdzonych osób i firm. Taki wyrok Sądu Rejonowego w Żarach zapadł 26.04. ub.roku, a w połowie maja ub. roku skazany nie złożył apelacji.
 
Nowa-stara sprawa
Akt oskarżenia w kolejnej sprawie skierowała właśnie do sądu żarska prokuratura.
– Jest to jakby kontynuacja poprzedniej sprawy. W tym przypadku mamy do czynienia z kolejnymi ośmioma poszkodowanymi. Marek B. działał w Jędrzychowicach, Zgorzelcu, Łagowie. Zarzuty są te same – oszustwa – informuje Robert Brzeziński, szef żarskiej prokuratury. Kwota, którą tym razem zainkasował Marek B., to prawie 7 tys. zł, bo wystawiał faktury od 300 zł do ponad 2 tysięcy zł.
Tym razem przewodniczącą składu sędziowskiego jest Ewelina Budźko. Marek B. nie pojawił się w sądzie, bo… siedzi za kratkami.
– Odsiaduje wyrok roku pozbawienia wolności wydany w podobnej sprawie przez sąd w Nowej Soli. Potem ma jeszcze przed sobą kolejny rok również za oszustwa – informuje Dariusz Szczygieł, kierownik sekcji wykonawczej II wydziału karnego w żarskim sądzie.
Marek B. od 2014 roku na koncie ma 6 różnych wyroków za oszustwa. Wcześniej w 2013 roku za naruszenie praw pracowniczych.
Nieobecność oskarżonego była przyczyną odroczenia poniedziałkowej rozprawy. Z takim wnioskiem zwrócił się też do sądu obrońca z urzędu, argumentując, że został wyznaczony w ostatniej chwili i nie zapoznał się z aktami sprawy. Świadkowie stawili się niemal w komplecie. Do sądu będą musieli pofatygować się po raz kolejny, gdy naciągacza dostarczy na miejsce więzienny bus.
Termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na 17.03.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz