Mieszkaniec Dzietrzychowic przestrzega przed nieuczciwymi klientami. Chętny na zakup jego skutera odjechał nim w siną dal.
Tomasz Pirga przywiózł z Francji kilka nowiutkich skuterów marki Suzuki. Zamieścił ogłoszenie o sprzedaży. – Umówiłem się z klientem na wtorek, 11 października – wspomina mieszkaniec podżagańskiej wsi. – Chciał zapłacić 7 tys. zł, ale zastrzegł, że chce go wypróbować. I pojechał, po czym ślad po nim zaginął.
Zostawił tylko swój stary, niewiele warty skuter. Pan Tomasz pojechał za nim w jedną stronę, a jego ojciec – w drugą. – Ale nie zdołaliśmy odnaleźć ani oszusta, ani skutera – wzdycha T. Pirga. Prosi czytelników, którzy widzieli oszusta, o kontakt pod numerem tel. 0 608 758 630. Za odnalezienie skutera przewidziana jest nagroda – 1.000 zł.
Oszust ma około 60 lat, był ubrany w skórzane czarne spodnie i ciemną kurtkę. Sprawiał wrażenie, jakby miał problemy z poruszaniem się. – Być może udawał, że ma problemy z koordynacją – zastanawia się pan Tomasz, który sądzi, że to była zorganizowana akcja, a skuter szybko został załadowany do większego auta.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi żagańska policja.

