19


W kominie budynku w Żarkach Wielkich zagnieździł się szop pracz.
Właścicielka domu, zauważyła zwierzę, gdy poszła sprawdzić, dlaczego cofał się dym z pieca. Zadzwoniła do dyżurnego żarskich strażaków w poniedziałek, 19.12., ok. godz. 13.
– Jak się okazało, w kominie były dwa osobniki. Jeden uciekł do lasu, gdy przyjechaliśmy. Drugi został wydobyty przez strażaków – informuje Grzegorz Lisik, rzecznik PSP w Żarach.
Akcja wcale nie była łatwa, wzięło w niej udział 8 strażaków z Żarek Wielkich i Żar. Trwała 3 godziny. Ostatecznie zwierzę udało się złapać przy pomocy specjalnego chwytaka, umieścić w klatce i przekazać weterynarzowi.


