Strona główna » Oława postraszyła Sobieskiego

Oława postraszyła Sobieskiego

przez imperia

Żagańscy siatkarze wygrali drugi mecz z rzędu. Oławianie zrobili wszystko, aby wygrana nie przyszła im tak łatwo.
W sobotę, 24.11., WKS Sobieski Arena Żagań pokonał sąsiada w tabeli, Olavię Oława 3:1 (25:22, 25:20, 32:34, 25:23). Po wygranej, zamienił się z nim miejscami, wskakując na piąte miejsce w tabeli. „Wojskowi” przystąpili do meczu w bojowych nastrojach. W pierwszym secie od stanu 4:3 szybko odjechali rywalom, wypracowując sobie kilkupunktową przewagę (8:4 w 4. minucie) i kontrolując sytuację już do końca tej odsłony. Drugi set miał podobny przebieg. Świetnie spisywał się przyjmujący Patryk Mendel, który został MVP spotkania. Swoje zrobili: Jędrzej Jasnos, Paweł Gajowczyk i Patryk Kozdroń. Rozprężenie nastąpiło w trzecim secie, gdy rywale poczuli wiatr w żagle, obejmując prowadzenie. Trener Sobieskiego, Artur Chaberski, robił zmiany, brał czas, niestety, rywale wygrali trzecią odsłonę 34:32. Zrobiło się nerwowo. W czwartym secie prowadzenie zmieniało się co chwilę. Na szczęście, żaganianie lepiej wytrzymali tę próbę nerwów, wygrywając 25:23.
– Wydawało się, że po dwóch pewnie wygranych setach, spotkanie rozstrzygnie się w ciągu godziny. Niestety, w trzeciej odsłonie wystarczyła chwila dekoncentracji i kilka minut słabszej gry, aby rywale rzucili się nam do gardeł. Cieszy wygrana za trzy punkty – powiedział po meczu A. Chaberski, trener WKS-u Sobieski. – Niestety, kontuzji nabawił się jeden z liderów, Paweł Gajowczyk, który nie będzie grał może nawet 2 tygodnie. Za to, po wyleczeniu urazu, wrócił do zespołu Kacper Gajowczyk. Taki jest sport.
W sobotę, 1 grudnia, meczem w Bolesławcu żaganianie rozpoczną rundę rewanżową tego sezonu. Czy uda się im zrewanżować BTS-owi za porażkę sprzed dwóch miesięcy we własnej hali (2:3)?

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz