Strona główna » Odszedł na wieczną wartę

Odszedł na wieczną wartę

przez imperia

Ppłk Adam Sikora, były dowódca Batalionu Medycznego w Żaganiu, przedsiębiorca, były prezes Czarnych Żagań, a przede wszystkim kochający ojciec i mąż. Zmarł w niedzielę, 8 grudnia.
Pan Adam od kilku lat ciężko chorował. Przeszedł trzy udary, w ostatnich miesiącach wymagał całodobowej opieki. W tych trudnych chwilach mógł liczyć na żonę, Alicję oraz synów, Wojciecha i Adama juniora.
Po skończeniu Wojskowej Akademii Medycznej, A. Sikora przez 35 lat służył w wojsku. Do Żagania przyjechał za pracą, dostając tutaj wojskowe mieszkanie. Ożenił się z żaranką, z zawodu pielęgniarką. Przez 13 lat był dowódcą nieistniejącego już dziś Batalionu Medycznego, potem udzielał się w stowarzyszeniach zrzeszających byłych żołnierzy. Po przejściu na emeryturę, był kierownikiem apteki „Panaceum” przy ul. Brackiej. Lubił sport, działał w Czarnych Żagań, których przez kilka lat był prezesem. 
W ostatnich latach zmagał się z chorobą. 
Doczekał się dwóch synów, z których może być dumny. Pierwszy to Wojciech, aktor  teatralny, znany również z serialu „Przepis na życie” czy filmów „Planeta Singli 3” i „Miłość, seks i pandemia”. Młodszy Adam ukończył filologię angielską, jest nauczycielem w szkole specjalnej.
Nie poddawał się
 – Pierwszy udar przeszedł 10 lat temu. Dwa kolejne były jednak poważniejsze i znacznie wpłynęły na jego stan zdrowia. Ostatnie lata to żmudna rehabilitacja i leczenie – opowiada jego syn, Wojciech. – Nie poddawał się, robił wszystko, aby być jak najdłużej sprawnym. Zresztą, zawsze był osobą aktywną, nie potrafił siedzieć w domu. Lepszej opieki nie mógł mieć. Mama, z zawodu pielęgniarka, robiła wszystko, aby mu ulżyć w chorobie. Niestety, stan zdrowia pogarszał się w ostatnich tygodniach z dnia na dzień. Ojciec zmarł w niedzielę, 8 grudnia, w dniu urodzin mamy. Miał 74 lata.
Pana Adama najbliżsi i przyjaciele pożegnali w czwartek, 12 grudnia.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz