Po prawie dwóch miesiącach Czarni wygrali mecz. Znakomite zawody rozegrał strzelec obu goli, wracający po kontuzji Maciej Kononowicz.
Czarni Arena Żagań – Nielba Wągrowiec 2:0 (1:0)
bramki: Kononowicz dwie (44. i 53. min)
Czarni Arena Żagań: Syamin – Filipe (od 90. min Bednarczyk), Cisse (od 46. min Galuś), Kłak, Dorobek – Wróbel, Flejterski, Kononowicz, Szuszkiewicz (od 46. min Horubała) – Katerla, Burski
Nielba: Wosicki – Mikołajczak (od 71. min Spławski), Ignasiński, Bednarek – Wolkiewicz, Figaszewski, Gryszczyński (od 55. min Nowak), Rojewski, Wojciechowski (od 81. min Mrozik) – Szczepaniak, Gruszka
sędzia: Mariusz Korpalski (Toruń); widzów: 200; żółte kartki:Mikołajczak
piłkarz meczu: Kononowicz
Do meczu Czarni przystąpili w mocno przemeblowanym składzie, bez kontuzjowanego Fabiana Paweli i Piotra Galusia, którego trener posadził na ławce rezerwowych. W dodatku, w niezbyt dobrych nastrojach, bo przed spotkaniem okazało się, że klub został ukarany walkowerem i odjęciem punktu za remis z Chojniczanką Chojnice.To kara za grę nieuprawnionego zawodnika, Fabiana Paweli, który powinien pauzować za kartki. Znowu dał o sobie bałagan w klubie, gapiostwo kierownika drużyny. i prezesa. Po odebraniu punktu, Czarni spadli na ostatnie miejsce w tabeli. Nielba to niewygodny rywal dla Czarnych. Na sześć dotychczasowych spotkań żagańscy piłkarze tylko raz wygrali. Na trybunach poczynania obu drużyn oglądała rekordowa mała liczba kibiców, zaledwie 200. W 11. minucie z uderzeniem Piotra Burskiego poradził sobie Jacek Wosicki.
W odpowiedzi Łukasz Rojewski w dogodnej sytuacji przeniósł piłkę ponad poprzeczką. W 15. minucie rajd Daniela Katerli zakończył strzałem, niestety, niecelnym Łukasz Szuszkiewicz.
W 34. minucie Jacek Figaszewski próbował zaskoczyć Wladimira Syamina strzałem z 20 metrów. Siedem minut później żagańskim kibicom stracha napędził Ł. Rojewski, na szczęście trafił w boczną siatkę. Gdy wydawało się, że na przerwę obie drużyny zejdą przy remisie, kapitalną akcję przeprowadził Maciej Kononowicz, który po rajdzie pokonał J. Wosickiego.W 53. minucie M. Kononowicz „położył” bramkarza Nielby, po czym plasowanym strzałem posłał piłkę do siatki.
22
Poprzedni artykuł