Strona główna » O żarskim powietrzu w Brukseli

O żarskim powietrzu w Brukseli

przez imperia

Andrzej Wojtaszek, prezes żarskiego stowarzyszenia „Los” i Joanna Werstler-Wojtaszek, żarska radna, rozmawiali w Brukseli z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego na temat zanieczyszczeń powietrza. Radna pożaliła się, że lokalne władze lekceważą problem i że jest osamotniona w walce o jedną z najważniejszych spraw w mieście.
Gości z Żar przyjęła duńska eurodeputowana Anna Rosbach, przedstawicielka Komisji Ochrony Środowiska w PE. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele stowarzyszenia „Terra” ze Szczecinka, którzy walczą o czyste powietrze w swoim mieście. Zarówno w Żarach, jak i w Szczecinku największy wpływ na jakość powietrza mają zakłady z grupy Krono. W Żarach to Kronopol, a w Szczecinku – Kronospan.
A. Wojtaszek zapowiada, że to początek bliższej współpracy obu stowarzyszeń, bo problemy mieszkańców z zanieczyszczonym powietrzem w obu miastach są podobne. W spotkaniu w Brukseli uczestniczyła także Joanna Werstler-Wojtaszek, żarska radna, która przyznaje, że początkowo rozmowy nie były łatwe. – Musieliśmy przekonać przedstawicieli Parlamentu Europejskiego, że wykorzystaliśmy możliwe drogi rozwiązania problemu na szczeblu lokalnym i krajowym i że tutaj problem został zlekceważony – mówi J. Werstler-Wojtaszek, jedna z autorek uchwały Rady Miasta w zakresie ochrony środowiska w Żarach.
 
Wojewoda cofnął
Przypomnijmy, że głosowanie nad uchwałą było porażką rządzącej w Żarach Platformy Obywatelskiej. Uchwała przeszła, mimo sprzeciwu burmistrza i radnych Platformy, ale w życie nie wejdzie, bo uchylił ją wojewoda. Uznał, że radni nie mogą wskazywać burmistrzowi konkretnych form działania i wydawać mu poleceń, a jedynie wyznaczać kierunki. Od rozstrzygnięcia wojewody radni mają prawo wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Apelacyjnego, ale najprawdopodobniej z niego nie skorzystają.
Decyzja wojewody podcięła im skrzydła, a J. Werstler-Wojtaszek czuje się osamotniona w walce o jedną z najważniejszych spraw w mieście. – Jednym z rozwiązań jest napisanie nowej uchwały, uwzględniając uwagi wojewody, ale ja nie mam klubu radnych, który by mnie wspierał w jej przygotowaniu – mówi jedyna przedstawicielka PiS w żarskiej Radzie Miasta.
Niestety, wygląda na to, że czym dalej od wyborów, tym sprawy zanieczyszczonego żarskiego powietrza stają się dla radnych bardziej odległe. Pewnie przypomną sobie o nich przed kolejnymi wyborami.
 
Zajmie się sprawą
Sprawa zanieczyszczeń żarskiego powietrza nie jest za to obojętna dla Anny Rosbach, która na koniec spotkania w Brukseli obiecała, że zajmie się problemem i zainteresuje nim innych europosłów. Eurodeputowana będzie również zabiegać, aby formaldehyd został uznany za jedną z substancji o największym działaniu rakotwórczym.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz