Na al. Jana Pawła II w Żarach przewróciło się drzewo. Tylko cudem nikomu nic się nie stało (w piątek, 24.06.).
Duże drzewo, które runęło na jezdnię od strony parku, zatarasowało przejazd. Na szczęście w chwili, gdy to się stało, w tym miejscu nie było ani aut, ani pieszych. Zazwyczaj o tej porze jest tam dużo samochodów, jadących w kierunku centrum, często oczekujących na zmianę świateł. Tego dnia ruch był mniejszy, bo z uwagi na zakończenie roku szkolnego.
Na miejsce zostali wezwani strażacy, ekipa z firmy Pekom oraz Straż Miejska.
– Informację otrzymaliśmy o godz. 7.30. Został tam skierowany zastęp z Żar. Droga była zablokowana – informuje mł. kpt. Paweł Brela, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Żarach.
Strażacy w czasie trwającej niespełna godziny akcji pocięli drzewo i oczyścili drogę. Dopiero wówczas został przywrócony ruch.
Upały zwaliły wierzbę
O drzewo pytamy w Urzędzie Miasta.
– W parku przy al. Jana Pawła II kontrole drzew i oględziny przez dendrologa prowadzone są na bieżąco. Dodatkowo są sprawdzane po każdych anomaliach pogodowych, czy nie ma uszkodzeń – tłumaczy Daniel Babula, zastępca naczelnika wydziału infrastruktury technicznej i ochrony środowiska. Drzewo runęło jednak w piątek, gdy o żadnych pogodowych anomaliach nie mogło być mowy. Wichura nad Żarami przeszła dopiero dzień później.
Drzewo, które nagle się przewróciło, to wierzba biała, czyli tzw. płacząca.
– Było badane z użyciem sondy dendrologicznej. Nie wykazało żadnych uszkodzeń. Było zdrowe. Nie było spękań pnia, system korzeniowy też był zdrowy. Trzeba jednak pamiętać, że to gatunek drzewa kruchego. Dobrze odnajduje się na terenie blisko wody, a w parku zbyt dobrych warunków nie ma. Przyczyną były utrzymujące się wysokie temperatury, które spowodowały, że drzewo się ukruszyło – tłumaczy D. Babula.
Teraz urzędnicy muszą zwrócić się do Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o oględziny.
– Zakładam, że nakażą nam je pozostawić, bo to drzewo zapewne odbije – zastrzega D. Babula.
Dodaje, że w parku jest inne drzewo tego gatunku.
– Było w gorszym stanie, a znajdowało się nad ścieżką. Dlatego zostały zastosowane podpory – wyjaśnia.
Czy jeśli przełamana wierzba pozostanie, również ona zostanie zabezpieczona podporami?
– Trudno przesądzać. Po to robimy przeglądy dendrologa. Jeśli z badań wyjdzie, że zachodzi taka konieczność, to oczywiście zostaną zastosowane – kończy D. Babula.
23
Poprzedni artykuł