713 tys. zł kosztował nowy wóz bojowy dla strażaków – ochotników z OSP Dzietrzychowic (gm. Żagań).
Na to cacko po połowie zrzucili się: Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Urząd Gminy. Renault midlum 300 zastąpi wyeksploatowanego 40-letniego jelcza, który został już zezłomowany. To średni wóz bojowy, wyposażony w autopompę o wydajności 1,6 tys. litrów na minutę oraz zbiornik na wodę o pojemności 2,5 tys. litrów i środka pianotwórczego o pojemności 200 litrów, a także w linię szybkiego natarcia z wężem o długości 40 metrów. Kolejnym atutem nowego samochodu gaśniczego jest wysokie zawieszenie – niezwykle praktyczne w gminie, w której sporo terenów to nieużytki, łąki i lasy.
– Cieszymy się ogromnie. Nowy wóz poprawi komfort pracy i na pewno przyczyni się do jeszcze skuteczniejszych akcji ratowniczych. Będzie szybciej i bezpiecznej – mówi Artur Poliszuk, naczelnik OSP Dzietrzychowice.
Oprócz renault strażacy mają do dyspozycji jeszcze 31-letniego stara. W tym roku zaliczyli ok. 60 akcji, w ubiegłym – 127. Są jedną z najpracowitszych OSP w powiecie żagańskim, za godzinę każdy ochotnik z Dzietrzychowic dostaje 8 zł.
33
Poprzedni artykuł