20
Mieszkańcy bloku przy ul. Muzealnej w Szprotawie wyczuli zapach spalenizny. Gdy na klatce schodowej pojawił się również dym, wezwali strażaków.
Okazało się, że ich sąsiad pichcił sobie obiad (w poniedziałek, 8 lipca). Na wezwanie stawiły się aż cztery zastępy strażaków.
– Wszystko wskazywało na pożar. Gdy weszli do budynku, jeden z lokatorów wyszedł z mieszkania i oznajmił, że olej mu się zapalił na patelni, stąd tyle dymu i smrodu – informuje st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej.