W Niemczech bez szczepienia przeciwko Covid-19 możemy wejść tylko do sklepu spożywczego, drogerii albo apteki. Nie zjemy w restauracji, nie kupimy ubrań.
Od 5 grudnia Niemcy uznają nas za kraj wysokiego ryzyka i zaostrzyli wobec nas przepisy.
– Pracownicy transgraniczni lub osoby przekraczające granicę w ramach małego ruchu do 24 godzin między obszarem wysokiego ryzyka, a takim jest od 5 grudnia Polska, a Niemcami muszą wykonywać testy dwa razy w tygodniu, żeby nie podlegać kwarantannie, chyba że są zaszczepione – mówi Magdalena Szuber-Zasacka z polskiej ambasady w Berlinie. – Negatywnego wyniku testu przy wjeździe do Niemiec nie muszą mieć dzieci do 12 roku życia, ozdrowieńcy oraz przewożący zawodowo osoby lub towary. Pozostałych czeka 10-dniowa kwarantanna – wylicza urzędniczka.
Niemcy zwiększyli liczbę patroli. Policjanci mogą poprosić każdego o okazanie dokumentów potwierdzających zaszczepienie albo posiadanie negatywnego wyniku testu, także w sklepie, restauracji czy na jarmarku.
Bez szczepionki do apteki
Na terenie Niemiec obowiązuje tzw. zasada 2G w dostępie do lokali gastronomicznych, kin, muzeów, teatrów i do sklepów innych niż spożywcze czy apteki.
– W wariancie 2G do danego obiektu lub na wydarzenie mogą wejść jedynie osoby zaszczepione i ozdrowieńcy, natomiast negatywny wynik testu na Covid-19 nie upoważnia ich do tego.- wyjaśnia M. Szuber-Zasacka – Policja ma prawo wejść do lokalu, skontrolować gości i przedsiębiorcę, czy przestrzega zaleceń.
Do sklepów spożywczych, drogerii i aptek można wejść, będąc niezaszczepionym.
– W takich sklepach nie ma prowadzonych kontroli, ale są np. w galeriach handlowych – gdy ktoś chce wejść do sklepu odzieżowego, musi pokazać pracownikowi dokument potwierdzający szczepienie, np. aplikację w telefonie albo paszport covidowy, a także dokument tożsamości – wyjaśnia urzędniczka.
Jarmarki świąteczne również podlegają ograniczeniom. – Np. w Berlinie, część bożonarodzeniowych jarmarków została odwołana przez organizatorów, na innych obowiązują ograniczenia. Jeżeli ktoś wybiera się do Niemiec, warto na stronie organizatora sprawdzić, jakie obowiązują zasady – podpowiada M. Szuber-Zasacka.
12
Poprzedni artykuł