Strona główna » Niekończący się koszmar

Niekończący się koszmar

przez imperia

Stoją w gigantycznych korkach i klną. Bo już brak sił. W godzinach szczytu czekają na przejazd nawet 40 minut. Kierowcy mają dość robót na trasie z Żar do Żagania. – Kto wpadł na tak genialny pomysł, aby remontować most i drogę w tym samym czasie? – pytają.
Przebudowa mostu na rzeczce Złota Struga tuż za Żarami trwa od marca tego roku. Przebudowa drogi w Marszowie – od maja. Ruch samochodów jest wahadłowy – kierowany sygnalizacją świetlną albo dyrygują nim robotnicy. Dwa remonty tak blisko siebie oznaczają korki.
  – Kto wpadł na tak genialny pomysł, aby remontować most i drogę na tak krótkim odcinku   w tym samym czasie? – pyta pan Janusz z Żar. – W godzinach szczytu, gdy ludzie wracają z pracy, tworzy ponad kilometrowy korek począwszy od Zawiszy Czarnego aż do Marszowa.
Gdy w końcu przejedzie się remontowany most, czeka kolejne  „wahadło” i sygnalizacja. Tym razem w Marszowie. Zdarza się, że kierowcy tkwią w korku, który sięga od Marszowa aż do zjazdu na ZZO.
Godzina!
Dziennikarze „Regionalnej” sprawdzili, ile „jedzie” się drogą z Żar do Żagania. W robocze popołudnie zastaliśmy ogromny korek już na ul. Zawiszy Czarnego, za przystankiem autobusowym. Do remontowanego mostu dotarliśmy po 21 minutach! Ślimacząc się w korku dojechaliśmy do Marszowa. Tu przed światłami staliśmy następne 13 minut. W tym czasie, licząc odcinek od Zawiszy Czarnego, z naprzeciwka przejechało sześć kolumn samochodów. W sumie, jazda centrum Żar na Plac Słowiański w Żaganiu zajęła nam prawie godzinę.
Aby do grudnia
Anna Jakubowska z zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie ma dobrych wiadomości dla kierowców.
  – Roboty na moście zakończą się na przełomie listopada i grudnia. Natomiast przebudowa nawierzchni z kostki brukowej w Marszowie – w pierwszej połowie grudnia – informuje.
Koszt przebudowy mostu to ok. 3 mln zł, a przebudowy drogi – blisko 4 mln zł.
Pytamy Jakubowską, dlaczego GDDKiA zaplanowała dwa remonty jednocześnie? 
– Żeby za rok nie wracać na niemal ten sam odcinek z podobnymi utrudnieniami – odpowiada.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz