Strona główna » Niebezpiecznie w Żaganiu

Niebezpiecznie w Żaganiu

przez imperia

Mieszkańcy uważają, że w mieście nie jest bezpiecznie.
Mieszkańcy twierdzą, że zbyt mało jest patroli Straży Miejskiej i policji, szczególnie w miejscach takich jak okolica dyskoteki na Osiedlu XXX-lecia czy miejskie parki. Można zostać pobitym dla 20 zł lub telefonu komórkowego.
–  W Żaganiu jest niebezpiecznie, szczególnie wieczorami – mówi Marzena Wyszyńska. – Znam tego chłopaka i jego rodziców. Strasznie mi ich żal. Tego nie da się opisać, co się ostatnio wyprawia.
 – Młodzi ćpają, pod sklepem w centrum miasta piją piwo, są agresywni. A policji i straży nie widać. Przydałoby się więcej kamer – uważa Michał Sikora.
Katarzyna Szumilas, która pracuje w salonie fryzjerskim w Żaganiu, wieczorami nigdzie sama nie chodzi. – Boję się, że ktoś mnie napadnie. Tyle się ostatnio mówi o napadach – przyznaje.
 
 Będzie ósma kamera
 Mariusz Modzelewski,komendant Straży Miejskiej, tłumaczy, że nie ma pieniędzy na etaty, a przydałoby się jeszcze trzech strażników. – Obecnie mamy 9, a to stanowczo za mało – przyznaje. – Do godziny 21, codziennie po mieście krążą dwa patrole, w tym jeden pieszy.
Modzelewski wyjaśnia, że w Żaganiu kamery są w siedmiu miejscach, ale akurat tam, gdzie doszło do pobicia, monitoringu nie ma. – Postaram się o ósmą kamerę, właśnie w tym miejscu – zapewnia komendant. – To duży teren z parkiem i szkołami, w pobliżu największego w Żaganiu skrzyżowania.
Tematem rosnącej liczby pobić, napadów i kradzieży zajmą się radni z komisji bezpieczeństwa. Więcej patroli zapowiada również żagańska policja.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz