31
Mieszkaniec ul. Słowackiego w Małomicach zostawił garnek na gazie, po czym zasnął na kanapie.
Mężczyzna smacznie spał, gdy w niedzielę, 13 listopada, zapukali do jego drzwi strażacy. Wezwali ich sąsiedzi, którzy zauważyli dym, wydobywający się z… drewnianej podłogi.
– Źródłem było mieszkanie obok. Jego właściciel zostawił garnek na kuchence, po czym zasnął w drugim pomieszczeniu. Zastaliśmy zupełnie spalony garnek i mocno okopconą kuchnię – mówi st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej.