Oliwia Mikulska (20 l.) z Żar została najpiękniejszą Polką! O koronę walczyły 24 kandydatki.
Gratulacje, Oliwia! Wielki finał to były naprawdę wielkie emocje! Czy czułaś, że jesteś faworytką?
Każda z nas miała szansę pokazać się z jak najlepszej strony, a wybór Miss to długi i złożony proces. Do samego końca nie wiadomo, kto zostanie wybrany.
Kiedy zdecydowałaś się brać udział konkursach piękności? Czy ktoś cię do tego namówił?
Pierwszy raz wystartowałam w wyborach Miss Polski jeszcze w klasie maturalnej. Namawiała mnie do tego między innymi babcia, a potem dołączyła moja nauczycielka wychowania fizycznego. To one zaszczepiły we mnie tę iskrę, która dziś zaprowadziła mnie tak daleko.
Najbliższy rok będzie bardzo intensywny. Czy masz jakieś obawy? Czy w związku z nowymi obowiązkami będziesz musiała przeorganizować swoje życie? Co ze studiami?
Na pewno będzie to pełen wyzwań czas. Sama jestem ciekawa, co przyniesie. Mam już sporo planów, ale niech to pozostanie na razie małą tajemnicą. Na szczęście jestem dobrze zorganizowana i wierzę, że uda mi się połączyć obowiązki Miss z nauką i innymi działaniami.
Tytuł Miss Polski otwiera wiele możliwości. Jakie konkursy przed tobą?
Jesienią reprezentuję Polskę na Miss Universe, co jest dla mnie ogromnym zaszczytem i marzeniem. Przede mną również Miss Supranational. Ten konkurs odbędzie się za rok podczas Festiwalu Piękna w Polsce.
Jak na co dzień dbasz o swoje ciało? Czy masz specjalną dietę?
Nie stosuję żadnej konkretnej diety. Jem to, na co mam ochotę i co sprawia mi przyjemność. Natomiast bardzo dbam o regularny ruch, kocham biegać i staram się, by aktywność fizyczna była stałym elementem mojego dnia.
Kiedy poczułaś, że masz wyjątkową, wybijającą się urodę?
Myślę, że to nie o „wyjątkową urodę” chodzi, ale o samoakceptację. Kiedy pokochałam siebie, zrozumiałam, że nie muszę być idealna. To właśnie miłość do samej siebie daje nam siłę, spokój i pewność siebie.
Poddawanie się ocenie nie jest sprawą łatwą. Jak radzisz sobie z presją?
Starannie oddzielam presję z zewnątrz od własnych celów. Skupiam się na tym, co daje mi radość i w czym się spełniam. To pomaga mi zachować balans i autentyczność.
Kiedy możemy spodziewać się ciebie w Żarach?
Już zaplanowałam, że w sierpniu wrócę na trochę do rodzinnego miasta. Chcę spędzić czas z bliskimi, ale też zaangażować się w promowanie regionu, w końcu jako żaranka sięgnęłam po koronę Miss Polski!
Jak zamierzasz wykorzystać swój sukces? Na czym ci najbardziej zależy?
Najbardziej zależy mi na kontynuowaniu działań społecznych i charytatywnych. Teraz, z koroną na głowie, mogę robić to na większą skalę – to dla mnie ogromna szansa, by nieść realne wsparcie i inspirować innych.
Jeśli miałabyś wrócić wspomnieniami do zgrupowania i samego konkursu, co zapadnie ci w pamięć najbardziej?
Na pewno chwile spędzone z finalistkami. Nawiązałyśmy piękne relacje, wspólnie przeżyłyśmy wiele intensywnych momentów. Tego nie da się zapomnieć.
Komu chciałabyś najbardziej podziękować i za co?
Z całego serca dziękuję rodzicom, za ich bezgraniczne wsparcie, wiarę i obecność w każdej chwili mojego życia. To dzięki nim jestem dziś tu, gdzie jestem.
24
Poprzedni artykuł