Strona główna » Najgorsza rzeka w powiecie

Najgorsza rzeka w powiecie

przez imperia

Kożuszną miała płynąć czysta woda do Czarnej Strugi i dalej do Odry. Aż tu nagle pojawiły się Wody Polskie i nic z tego planu nie wyszło.
Niedawno o istnieniu Kożusznej przypomniał wszystkim Zygmunt Muszyński, radny powiatowy. Kiedyś Z. Muszyński był dyrektorem Lubuskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. W 2016 roku pod koniec swojej kariery w melioracjach, przeforsował projekt przebudowy Kożusznej. Plan był ambitny, bo zakładał remont cieku na odcinku kilkunastu kilometrów. Kanał miał być przebudowany od Kożuchowa, przez Słocinę, Wrociszów, Lubieszów aż do Czarnej Strugi. Miał być wyczyszczony i pogłębiony. Planowano także budowę zbiornika retencyjnego w pobliżu Słociny. – Przy dzisiejszych upałach ten zbiornik byłby jak zbawienie dla rolników i strażaków – mówi Z. Muszyński.

Przekonał wtedy gminę wiejską Nowa Sól, Kożuchów i powiat nowosolski, żeby dołożyły się do dokumentacji. Początkowe szacunki mówiły, że będzie potrzeba 900 tys. zł. Samorządy miały pokryć połowę. Druga część miała pochodzić z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.  [paywall] Przetarg wyszedł tak dobrze, że gminy i powiat dołożyły wspólnie tylko ok. 200 tys. zł. Kasę przelano i poszło zamówienie. Umowę podpisano 9 maja 2016 roku. Spółka Multiconsult Polska z siedzibą w Warszawie miała opracować koncepcję programowo-przestrzenną oraz dokumentację techniczną. W międzyczasie Z. Muszyński poszedł na emeryturę, pamięta jednak, że na inwestycje było zabezpieczone 11 mln zł i w 2018 roku miała być gotowa. Tego, co się stało później nie dało się przewidzieć. Otóż wybory wygrało PiS. Rząd w grudniu 2017 roku zlikwidował Zarząd Melioracji i powołał Wody Polskie, samorządom odebrano kontrole nad rzekami.
 
Wody sądzą się z wykonawcą
Wody Polskie spytaliśmy, co się stało z projektem remontu Kożusznej?
 – Wykonawca odstąpił od dokończenia umowy i nie zrealizował jej w całości – tłumaczy nam Jarosław Garbacz z Wód Polskich. Wyjaśnia, że Wody Polskie przejęły prawa i obowiązki związane z realizacją umowy w sytuacji, gdy terminy były już przekroczone i nie było możliwości odstąpienia bądź stworzenia aneksów.
– W grudniu 2020 roku wystawiliśmy wykonawcy notę obciążeniową, stanowiącą zgodnie z warunkami umownymi sankcję za brak realizacji części umowy. Wykonawca odmówił jednak zadośćuczynienia roszczeniu, które pozwalałoby między innymi na prawidłowe dokończenie prac projektowych – tłumaczy J. Garbacz.
Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, gdzie do dziś toczy się postępowanie w wydziale cywilnym. Zanim to się skończy upłynie jeszcze sporo wody w rzece, Wody Polskie obiecują jednak, że będą dążyć do tego, aby w najbliższych latach wyremontować Kożuszną. – Zadanie zostało ujęte w szerokich planach inwestycyjnych w gospodarce wodnej, a dokumentacja już w części wytworzona może posłużyć do przeprowadzenia inwestycji – zapewnia J. Garbacz.
– Temat jest ważny, bo w ub. roku na sesji powiatowej przedstawiono raport Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na temat stanu naszych wód. Wynikało z niego, że Kożuszna jest najbardziej zanieczyszczoną rzeką w powiecie nowosolskim. A chciałem doprowadzić do tego, żeby płynęła nią czysta woda do Czarnej Strugi, a później do Odry – wzdycha Z. Muszyński. 
 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz