Bez walki w sądzie się nie obejdzie.
Spór o ścieki między Zakładem Wodociągów i Kanalizacji a gminą Żary trwa od niemal 3 lat. Zaczął się od podwyższenia o 300 proc. ceny ścieków w Grabiku i Mirostowicach Dolnych. Skończyło się na tym, że mieszkańcy wypowiedzieli gminie umowy na odbiór ścieków i chcieli je podpisać ze ZWiK, ale prezes spółki się na to nie zgodził. Setki pozwów mieszkańców leżą teraz w sądzie konsumenckim.
We wrześniu, w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie zapadły trzy identyczne orzeczenia rozstrzygające spór mieszkańców w kwestii odmowy zawierania umów o przyłączenie do sieci kanalizacyjnej. Tu z pozwem przeciwko Wodom Polskim zwrócił się ZWiK.
– Wszystkie trzy były dla nas korzystne. Sąd podtrzymał naszą argumentację i przyznał, że to nie spółka powinna zawierać umowy z mieszkańcami, tylko gmina – komentuje Marek Goraj, prezes ZWiK w Żarach.
Będzie sąd
Potwierdza to komunikat biura prasowego sądu: „W orzeczeniach Sąd uchylił decyzję Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie nakazującą zawarcie umowy pomiędzy ZWiK w Żarach a odbiorcą i obciążył pozwanego kosztami postępowania poniesionymi przez odwołującego się tj. ZWiK.”
Zaskoczony jest wójt gminy Żary, Leszek Mrożek.
– Ta informacja do nas nie dotarła. W tej sprawie będę rozmawiał z Wodami Polskimi. Nie może być tak, że zapada decyzja, która nas dotyczy, bez naszej wiedzy. Inna rzecz, że z naszych doświadczeń wynika, że tu rozstrzygnięcia są różne, w zależności od tego, który sędzia prowadzi sprawę – komentuje wójt.
Rzeczywiście, w sądzie sprawa stanie jeszcze wiele razy, bo wszystkie są rozpatrywane indywidualnie, w odniesieniu do poszczególnych mieszkańców. A na wokandę oczekuje jeszcze 200 podobnych spraw.
– Dyrektor Wód Polskich 13.09. wystąpił do sądu o doręczenie odpisu całości wyroku wraz z uzasadnieniem w tych sprawach. Po otrzymaniu Wody Polskie zajmą się analizą dalszych działań w tej sprawie, w tym rozpatrzą kwestie ewentualnego zaskarżenia orzeczeń – informuje Jarosław Garbacz, rzecznik Wód Polskich.
L. Mrożek też wybiera się do sądu.
– Z prezesem rozmawiałem. Obaj stoimy na stanowisku, że jest pole do dyskusji. Ale bez wizyty w sądzie się nie obejdzie – kończy wójt.
W najbliższy wtorek, 12.10., w poznańskim sądzie ruszy proces pomiędzy gminą Żary a ZWiK-iem. Z pozwem o 160 tys. zł poszedł do sądu ZWiK – za faktury wystawione dla gminy, których ta nie uznaje.
50
Poprzedni artykuł