Strona główna » MZK na skraju bankructwa

MZK na skraju bankructwa

przez imperia

Żagański Miejski Zakład Komunikacji ledwo zipie. Za to nowa pani prezes daje kierowcom podwyżki i kupiła dwa używane autobusy. A burmistrz obwieszcza: –Wspierajmy naszą spółkę do ostatniej kropli krwi.
Przypomnijmy, ostatni rok MZK zakończył ze stratą ponad 727 tys. zł. W porównaniu z poprzednim rokiem, MZK sprzedał o 760 tysięcy biletów mniej. Bilans za pierwsze osiem miesięcy tego roku również jest na grubym minusie. – Spółka zanotowała stratę 312,5 tys. zł, ale o 128 tys. zł mniejszą w porównaniu do tego samego okresu w ubiegłym roku – poinformowała radnych na komisji gospodarki (27.09.), Joanna Kaczmarska, prezes zarządu MZK. – Główną przyczyną jest spadek przychodów ze sprzedaży biletów dla uczniów, w związku z wprowadzeniem nauki zdalnej.
Kaczmarska dodała, że spółka musiała podnieść wynagrodzenia kierowcom, średnio o ok. 200 zł. Podkreśliła, że z MZK sporo kierowców odeszło za lepszą pracą i musiała utrzymać resztę załogi, aby mogła obsługiwać wszystkie linie komunikacyjne. – Kierowcy wolą jeździć ciężarówkami. Rynek się kurczy. Mamy kilka wolnych etatów i ciężko mam znaleźć chętnych do pracy – odparła.  – Mimo wzrostu kosztów płac i cen paliwa, spółka nie podniosła cen biletów.
Chcą zniszczyć naszą spółkę
Spółka kupiła też dwa używane autobusy, aby realizować przewozy uczniów.
– Poprzedni prezes tego nie podkreślał, ale spółka jest na granicy bankructwa. Jednak miasto nie pozwoli na jej likwidację. MZK było w stanie krytycznym, obecnie jest w  stanie złym  – dodał burmistrz Andrzej Katarzyniec i bronił podwyżek dla kierowców. – Ta załoga od wielu lat nie dostawała podwyżek.  Do tych wszystkich problemów dochodzi problem konkurencji z Żar, spółki PKS, która robi wszystko, aby zniszczyć naszą spółkę.
Do ostatniej kropli krwi!
Do żagańskich radnych burmistrz A. Katarzyniec na komisji gospodarki zaapelował:  -Wspierajmy naszą spółkę do ostatniej kropli krwi – grzmiał Katarzyniec.  – Jesteście radnymi miasta Żagań. To wy powinniście oddać serce i duszę, aby bronić tej spółki. Tak, jakbyście byli jej właścicielami.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz