Ktokolwiek zniszczył stół w Centrum Aktywności Społecznej, powinien wiedzieć, że działa tam monitoring. Pojawiają się opinie, że karą powinno być opublikowanie wizerunku wandali.
„Brakuje nam słów… Ręce opadają” – tak Urząd Miasta skomentował to, co wandale zrobili w Centrum Aktywności Społecznej w Nowej Soli.
– To pierwsza taka sytuacja w przypadku CAS – mówi Tomasz Czerwoniak, naczelnik wydziału społecznego w Nowej Soli.
Bramy Centrum są zwykle otwarte do 21.00. W czwartek, 24.04., właśnie wieczorową porą doszło do zniszczeń w altanie. Następnego dnia rano na miejscu była już policja. Nowy stół może kosztować nawet tysiąc złotych.
– Prawdopodobnie zrobiła to młodzież, bo świadkowie mówią, że widzieli, jak w altanie siedziały młode osoby – mówi T. Czerwoniak. Policja zabezpieczyła monitoring i będzie szukać chuliganów. [paywall]
– Ktoś użył siły, żeby go odwrócić i wyłamać nogi. Nie wiem, skąd ludziom takie pomysły przychodzą do głowy, bo to przecież jest nasze wspólne mienie – mówi naczelnik.
Na razie nie wiadomo, czy CAS będzie próbowało naprawić stół czy kupi nowy. Pewne jest, że zapłacą za to podatnicy.
Pojawiają się głosy mieszkańców, że wandale powinni być przykładnie ukarali odpowiednią ilością prac społecznych. I że powinno się ujawnić ich wizerunki. Bo jeśli zdrowy rozsądek i przyzwoitość nie działają, to może wstyd pomoże.
18
Poprzedni artykuł