Strona główna » Motoryzacyjne święto w żarskim Rynku. Royal Moto Piknik przyciągnął tłumy mieszkańców Żar i okolic

Motoryzacyjne święto w żarskim Rynku. Royal Moto Piknik przyciągnął tłumy mieszkańców Żar i okolic

przez Adam Sommerfeld

Żarski Rynek w ostatni dzień wakacji, 31 sierpnia, zamienił się w prawdziwą stolicę motoryzacyjnych emocji. Królowały tu retro klasyki i nowoczesne sportowe maszyny, a serca publiczności skradło spotkanie z pochodzącym z Żar, Michałem Chorbińskim, Rajdowym Mistrzem Polski w klasyfikacji 2WD oraz Mistrzem Dolnego Śląska w cyklu Tarmac Masters. Royal Moto Piknik przyciągnął tłumy mieszkańców Żar i okolic.

Wydarzenie zorganizowane przez Urząd Miasta wspólnie z firmą VEHICAR łączyło wszystko to, co w motoryzacji najlepsze: pasję, emocje i bliski kontakt z wyjątkowymi samochodami. Każdy mógł oddać głos na najpiękniejsze auto, a publiczność zdecydowała o nagrodzie specjalnej. Dodatkowo wśród głosujących rozlosowano nagrodę – udział w profesjonalnej sesji zdjęciowej z wyróżnionym pojazdem.
Największym magnesem okazał się jednak Michał Chorbiński, młody kierowca z Żar, który rozdał mnóstwo autografów i pozował do setek zdjęć z młodymi i dorosłymi fanami sportu motorowego. Jego sportowa kariera już teraz inspiruje kolejne pokolenia fanów motorsportu.

Spotkanie z nim przerodziło się w żywą dyskusję o pasji, trudach i marzeniach związanych z rajdami.
To, co się tutaj wydarzyło, naprawdę przerosło nasze oczekiwania. Liczyliśmy, że impreza będzie udana, ale skala i atmosfera całkowicie nas zaskoczyły. Cieszę się, że możemy pokazać się w rodzinnym mieście, wystawić nasz samochód i porozmawiać z ludźmi, którzy przyszli go obejrzeć mówił Chorbiński.
Kierowca nie ukrywał, że kończący się sezon nie należał do łatwych. – Niestety w tym roku zawiesiliśmy starty w rajdach. Powodem były liczne awarie, które odebrały nam szanse na realizację sportowych celów. Dlatego skupiamy się już na przyszłym sezonie i robimy wszystko, by wrócić z podwójną siłą – podkreślał.
Zapytaliśmy Michała o przyszłość. – Szukamy zarówno partnerów tytularnych, jak i mniejszych sponsorów, bo w tym sporcie liczy się każdy grosz. Im większą grupę zbudujemy wokół zespołu, tym większe mamy szanse na sukces. Łatwo nie jest, ale nie zamierzamy się poddawać – dodał mistrz.
Organizatorzy zadbali, by na pikniku dobrze bawiły się całe rodziny. Symulator samochodu wyścigowego, mini auta, eurobungee, dmuchany plac zabaw i ogromna zjeżdżalnia sprawiły, że najmłodsi nie chcieli opuszczać rynku. Atmosfera przypominała rodzinny festyn połączony z prawdziwym świętem motoryzacji, kolorowym, głośnym i pełnym emocji.

Royal Moto Piknik w Żarach pokazał, że pasja do samochodów łączy pokolenia. Tego dnia rynek stał się miejscem, w którym każdy, od dzieci po dorosłych, mógł poczuć smak motoryzacyjnej przygody.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz