Strona główna » Morderca skarżył się na areszt

Morderca skarżył się na areszt

przez imperia

Przemysław P., sprawca brutalnego morderstwa w Lubsku, pozostaje w areszcie. Tak zdecydował sąd II instancji, który badał zażalenie jego adwokata.
Nie udała się próba wydobycia zza krat Przemysława P. (42 l.), któremu prokuratura zarzuca brutalne zabójstwo 48-letniej pracownicy salonu gier w Lubsku, przy ul. Krakowskie Przedmieście.
Przypomnijmy. Chodzi o sprawę zabójstwa (13.11.) 48-letniej Ukrainki, pracownicy salonu gier z automatami w Lubsku. Znajduje się on w rejonie skrzyżowania ul. Krakowskie Przedmieście, Poznańskiej, Warszawskiej i Gdańskiej. Kobieta z ranami kłutymi została znaleziona przez przypadkowego przechodnia ok. godz. 4 nad ranem. Mimo reanimacji, jej życia nie udało się uratować. Jak się potem okazało, została dziesięciokrotnie ugodzona nożem w okolice twarzy, dłoni, klatki piersiowej, brzucha i obojczyka. W efekcie zmasakrowane były wątroba, żołądek, aorta i jelita. Oprawca po brutalnym ataku konającą 48-latkę zostawił. Kobieta zmarła na ulicy. Wiadomo, że morderca kierował się bardzo niskimi pobudkami – zabił dla 300 zł, które ukradł swojej ofierze. Mężczyzna się przyznał.
Chciał do domu?
Zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w Żarach o tymczasowym aresztowaniu złożył wyznaczony z urzędu adwokat Przemysława P. 
 Rozpatrywał je w połowie grudnia Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. I decyzji żarskiego sądu nie zmienił.
– Postanowienie jest utrzymane w mocy. Podejrzany pozostanie w areszcie co najmniej do 11.02. – informuje Jolanta Witczak z zielonogórskiego sądu.
Po tym terminie sąd może decydować o przedłużeniu aresztu. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Żarach.
Przemysławowi P.  grozi nawet dożywocie.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz