– 7 października poprosiłam wszystkich radnych o odpowiedź na cztery proste pytania dotyczące ich działania na rzecz gminy, działania dotyczące coraz większego zadłużenia i ewentualnych pomysłów na działania naprawcze, które pomogą wyjść z zadłużenia gminy. Odpowiedzi w krótkim czasie dostałam tylko od trójki radnych tzw. opozycyjnych, za co bardzo dziękuję – napisała Jolanta Mokwińska z Siedliska.
W odpowiedziach pań radnych Oryszewskiej i Gajewskiej oraz radnego Pokusy, widać troskę i zaangażowanie w sprawy gminy i jej mieszkańców.
Niestety pozostała część radnych, tzw. ekipa prowójtowa, nie zadała sobie trudu odpowiedzi na cztery proste pytania, lekceważąc swoje obowiązki radnego (…), czyli kontakt i ścisłą współpracę z mieszkańcami. Tak samo lekceważą dobro gminy. W waszej postawie i efektach działania trudno doszukiwać się troski o gminę, o majątek jakim dysponuje jeszcze gmina, o poprawę jakości życia mieszkańców, którzy was wybrali i opłacają. Kontakt z mieszkańcami ograniczyliście do minimum wyrażając zdecydowany sprzeciw na mój wniosek o udostępnienie mailowych czy telefonicznych kontaktów na BIP czy w inny sposób. Ostatnio nawet przewodnicząca komisji gospodarczej w złości wykrzyczała, że nie życzy sobie telefonów od mieszkańców w dni wolne i święta, bo jest radną i sołtyską tylko w dni robocze.
Kolejny dowód na wasze lekceważenie obowiązków radnego, to, oprócz braku zaangażowania w sprawy gminy, brak aktywnego uczestnictwa w posiedzeniach komisji i sesjach. Rekordy tu biją radni Wesołowski, Brodzik i ostatnio Swobodzian. Panowie, do końca kadencji zostało jeszcze półtora roku, więc albo się zmobilizujecie do pracy, albo złóżcie mandaty. Nie ma obowiązku bycia radnym!
Radny Wesołowski za przychylność wójtowi już zyskał oświetlenie uliczne i obietnicę wykonania drogi na koszt gminy. Co zyskali pozostali radni, pozostaje tajemnicą poliszynela , ale jest dowodem na ich interesowność i prywatę stawianą przed dobrem gminy.
Wcześniej wystąpiłam do rady z wnioskiem o zajęcie stanowiska wobec negatywnej oceny pracy wójta i urzędu po kontroli NIK-u, RIO i wojewody i do dziś nie wyciągnięto żadnych konsekwencji wobec wójta i jego podwładnych. Wy jako radni nie nadzorujecie pracy wójta, swoją przychylnością zezwalacie na skrajnie nieodpowiedzialne i niekorzystne dla gminy działania wójta, pozwalając na dalsze zadłużanie gminy. Pozwalacie na niegospodarność i działanie na szkodę mieszkańców. To wy, radni, ponosicie moralną odpowiedzialność za zacofanie gminy, zadłużenie i coraz gorsze warunki życia mieszkańców. Na koniec kadencji powinniście złożyć sprawozdanie z waszej działalności, z podejmowanych tematów, interpelacji, wniosków i skutków tych działań. Jak wolno mi przypuszczać i stwierdzić z obserwacji waszych działań, to większość z was oprócz danych osobowych nie miałaby co napisać i oddała czystą kartkę.
Nam jako opozycji wójt zarzuca i wy również, nie protestując, że przeszkadzamy w działaniu. Bardziej infantylnego pretekstu wójt nie jest w stanie wymyślić! Radni zwolnili się z obowiązku kontroli działań wójta, mając na względzie własne, prywatne profity. To my, jako opozycja, wykonujemy zadania leniwych radnych, zmuszając was i wójta do działań w interesie mieszkańców.
Ignorowani przez lata mieszkańcy, lekceważone ich głosy i postulaty oraz sprawy, których rzekomo nie da się pozytywnie załatwić, zniechęciły społeczeństwo do aktywnych działań. Trudno oczekiwać tłumów na zebraniach czy sesjach, jeżeli przez lata wójt i tacy spolegliwi radni, jak większość z was, ignorowali głosy społeczeństwa. Ile razy można się kopać ze ścianą? Nie da się omawiać ważnych spraw przy smrodzie smażonej kiełbasy z grilla na festynie lub dożynkach. Wyborcy mają prawo i to im gwarantuje Konstytucja RP, oczekiwać informacji od osób którym płacą i które wybierają. Mają prawo do rzetelnej odpowiedzi na zadane pytania, do rzetelnej informacji. Mają prawo oczekiwać, że ta informacja dotrze do nich za darmo, na BIP, a nie przez plotki, czy komercyjne portale lub media zainteresowane sprzedażą.
Proste pytania zadane każdemu z was przerosły wasze umiejętności, by w prostych słowach na nie odpowiedzieć? To nie takie trudne, wystarczy tylko chcieć.
21