Strona główna » Mieszkańcy skarżą się na hałas

Mieszkańcy skarżą się na hałas

przez imperia

Radny poskarżył się prezydent na hałaśliwą firmę. Czy urzędnicy mogą sprawić, że będzie pracowała ciszej?
Niedawno pisaliśmy o interpelacji Marcina Jelinka, radnego z Kożuchowa, który skarżył się władzom na firmę, która zajmuje się produkcją mrożonych warzyw. Zgłosił, że przedsiębiorstwo odprowadza do rowu wodę po płukaniu warzyw, która śmierdzi cebulą. Na nieprzyjemną woń narzekają ludzie, którzy mieszkają wzdłuż rowu. 
Podobną interpelację złożył Wojciech Olszewski, radny PO z Nowej Soli. Otóż zwrócili się do niego mieszkańcy ul. Granicznej, Nowej, Nowszej i Okrężnej, którym przeszkadza hałaśliwa firma. Mowa o firmie, która wykonuje zbiorniki ze stali nierdzewnej i aluminium. 
„(…) uporczywe dźwięki generowane w różnych porach przez zakład przekraczają wartości wynikające z dopuszczalnych norm oraz utrudniają im życie codzienne, uniemożliwiając odpoczynek, a codzienne uciążliwości związane z nadmiernym hałasem wpływają negatywnie na samopoczucie i jakość życia. Nadmienić tu można, że długotrwałe narażenie na hałas może prowadzić do trwałych problemów zdrowotnych” – pisze radny w interpelacji i dodaje, że mieszkańcy przekazali mu nagrania audio i wideo.
W. Olszewski przypomina, że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska dopuszczalne poziomy hałasu w dzień na terenach mieszkalnych nie mogą przekraczać 50 dB (decybeli), a w nocy – 40 dB. [paywall]
„Ustawa Prawo budowlane wymaga, aby budynki były projektowane i wykonane w sposób minimalizujący hałas, co obejmuje odpowiednią izolację akustyczną” – dodaje radny. W. Olszewski od urzędników domaga się pomiarów hałasu, a także podjęcia działań, które mają go ograniczyć (nawet nałożenie kar, jeśli firma przekracza normy). 
Czasem trzeba uderzyć młotem
Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli, odpisała mu, że nie może skontrolować zakładu, ale przekazała sprawę Starostwu Powiatowemu, które ma do tego kompetencję. Prezydent dodaje jednak, że w poprzednich latach urząd podejmował czynności kontrolne razem ze Strażą Miejską. Było to we wrześniu 2021 roku oraz w grudniu 2022 roku. Władze także wtedy pisały w tej sprawie do starostwa. Efekt był taki, że do urzędu przysłano sprawozdanie wykonane przez certyfikowane Laboratorium Badań Środowiskowych Pracy „ESKORD” z Żagania, które nie stwierdziło przekroczeń. 
W firmie usłyszeliśmy, że żadnej kontroli w związku z interpelacją radnego jeszcze u nich nie było. Tłumaczą, że przy produkcji silosów działają głównie spawarki, a one nie są głośne, zdarza się natomiast, że czasem trzeba coś „wygiąć i wtedy uderzyć młotem”. Zapewniają, że przedsiębiorstwo pracuje w godzinach od 6.00 do 14.00, czasem do 15.00. Nie ma nocek ani pracy do wieczora.   

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz