Strona główna » Maszkaroniki czy Boberki?

Maszkaroniki czy Boberki?

przez red.

Władze Żagania próbują przyciągnąć turystów do miasta. Ma im w tym pomóc Szlak Figurek Miejskich. W sondzie dla „Regionalnej” na ich nazwę, mieszkańcy zaproponowali dwie: Maszkaroniki i Boberki.

Wrocław ma swoje krasnale, Zielona Góra – bachusiki, Żmigród – smoki. Burmistrz Sławomir Kowal przyznaje, że podobne figurki z brązu mogłyby udekorować nudne zakamarki Żagania.  

– Wpadliśmy na pomysł, aby stworzyć Szlak Mini-Figurek Miejskich: małe rzeźby, które będą kryły się w najbardziej zaskakujących miejscach – zaznacza Kowal. 

Urząd zachęca mieszkańców do udziału w ankiecie. Opcje są trzy: maszkarony (figury trochę zabawne, trochę straszne, nawiązujące do lokalnych legend), postacie historyczne (czyli bohaterowie związani z miastem – Johannes Kepler, Księżna Dorota, Bronisława Wajs (Papusza), Ferenc Liszt, Albrecht Wallenstein) oraz patron miasta (Św. Michał Archanioł). 

Niech śmieszą i edukują

A jak na to patrzą mieszkańcy?  

– Ciekawy pomysł, który może przyciągnąć turystów. Myślę, że nazwa Boberki byłaby dobra, bo nawiązuje do rzeki Bóbr oraz mieszkających w niej sympatycznych zwierząt – mówi Zbigniew Kawecki

– Wrocław przyciąga swoimi krasnalami, więc i Żagań powinien mieć swoje uliczne maskotki – dodaje Zenona Kurek.  

 – Najbardziej z miastem kojarzą mi się maszkarony. Żagański pałac ma ich blisko 200, więc to byłby dobry pomysł, aby teraz takie maszkaroniki stanęły na ulicach – zaznacza z kolei Marcin Biernacki

Lidia Szczesiak, Katarzyna Pikuła i Marika Pruchniak zgodnie uważają, że żagańskimi figurkami powinny być bobry. 

– Oczywiście, w taki humorystyczny sposób – zaznaczają. – Bóbr to nieodłączony element Żagania, żyje w naszej rzece i często widać jego pracę w postaci podgryzanych drzew w parku. 

Podobnego zdania jest Andrzej Kołecki

– Mieliśmy kiedyś pociąg „Bóbr”, mamy te zwierzęta i rzekę. Myślę, że teraz powinniśmy mieć uliczne boberki. Oczywiście, każdy z nich powinien być inny – z twarzami postaci tworzących historię Żagania, począwszy od astronoma Jana Keplera, przez księżną Dorotę Talleyrand, po dyrektora pałacu Adama Stawczyka – mówi pan Andrzej. – Każdy z tabliczką informującą o danej postaci. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz