Strona główna » Marcin utonął w stawie w Nowym Miasteczku

Marcin utonął w stawie w Nowym Miasteczku

przez imperia

Marcin Garczyk w niedzielę (3.07) wieczorem wszedł do stawu w Nowym Miasteczku. Wcześniej założył się z kolegą, że przepłynie go w tę i z powrotem. Nie przepłynął. Utonął.
– Był zapalonym wędkarzem, lubił wodę i woda go zabrała – mówi Katarzyna Żurowska, w przeszłości partnerka Marcina. – Kochał życie, aż za bardzo, ale nie był złym człowiekiem – w tym momencie Katarzyna zaznacza, że nie może złego słowa powiedzieć o Marcinie, mimo że się rozstali w przeszłości. – Nawet nie wiem, co mam dodać… Ogromna tragedia – ubolewa. 
Patryk, syn Marcina i Katarzyny, nie potrafi się pogodzić z tak nagłym odejściem ojca. – Kochał życie, kochał ludzi i taki pozostanie w naszej pamięci, w naszych sercach – mówi. 
– Woda to straszny żywioł, dziś człowiek jest, a jutro go już nie ma – wzdycha Katarzyna.
Przyjechał znany płetwonurek 
W akcji ratunkowej udział brały między innymi dwie jednostki Państwowej Straży Pożarnej z powiatowej jednostki w Nowej Soli, a także jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Nowego Miasteczka i Otynia. Szybko dołączyła też grupa nurkowa z jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2 w Zielonej Górze.
– Zgłoszenie otrzymaliśmy o 19.25 od świadków zdarzenia – komentuje [paywall] Sebastian Olczyk, oficer prasowy nowosolskiej PSP. – Na miejsce wysłaliśmy między innymi samochód ratownictwa wodnego, oczywiście z łodzią. Wśród wysłanych strażaków był nurek, który sam podejmował działania do momentu przybycia grupy specjalistycznej z Zielonej Góry.
Na miejsce przybył też Marcel Kurkuś, płetwonurek z Żar, który jako jedyny w województwie lubuskim posiada specjalistyczne sonary, które umożliwiają namierzenie ludzkiego ciała pod wodą.
Specjalistyczne sonary
– Zadzwonił kolega ze straży pożarnej i poprosił, żebym przyjechał do Nowego Miasteczka – relacjonuje Kurkuś. Na miejsce dojechał po 40 minutach. – Trzeba było przygotować sprzęt, wszystko podłączyć – kontynuuje. – Minęło zbyt dużo czasu, by wyłowić tego człowieka żywego.
Zbliżał się wieczór. – Gdyby nie sonary pana Kurkusia, to pewnie musielibyśmy przełożyć poszukiwania ciała na następny dzień – zauważa Olczyk z PSP. – Ciało udało się wyłowić po dwóch godzinach, a całą akcję zakończyliśmy o 22.39, czyli po trzech godzinach – w tym momencie Olczyk zgadza się ze stwierdzeniem, że tego typu sprzęt, jak profesjonalne sonary do namierzania ludzkiego ciała pod wodą, przydałby się w województwie.
Winna brawura
– Takie sonary ułatwiłby prowadzenie wielu akcji – potwierdza Arkadiusz Kaniak, oficer prasowy jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2 w Zielonej Górze. Kaniak zaznacza jednak, że jednocześnie należałoby przeszkolić strażaków. – W przypadku wyjazdów do tonących ludzi, ponad 90 procent dotyczy niestety odławiania ciał – zastrzega Kaniak. – Taki sprzęt z pewnością skróciłby poszukiwania.
Kaniak nie ukrywa, że, mimo apeli, mimo kampanii medialnych, liczba utonięć nie spada. – Winna jest przede wszystkim brawura, wchodzenie do wody po spożyciu alkoholu lub innych środków odurzających – punktuje. – W bezsensowny sposób giną ludzie, przed którymi był jeszcze kawał życia. To się wiąże z tragediami rodzin. Wielu rodzin – w tym momencie Kaniak zauważa, że tylko w niedzielę ratownicy z jego jednostki musieli jechać do trzech utonięć: dwóch pod Nową Solą i jednego pod Zieloną Górą.
W czerwcu b.r. w kraju utonęło 87 osób. W pierwszych dniach lipca, do feralnej niedzieli, takich ofiar było 16.
PS
Obecnie czynności w sprawie utonięcia w Nowym Miasteczku prowadzi nowosolska policja pod nadzorem prokuratury. Oficer prasowa Justyna Sęczkowska przyznaje, że to był najpewniej nieszczęśliwy wypadek. Również ona apeluje o ostrożność.
 
 
***
W 2021 roku na terenie Polski odnotowano 422 wypadki tonięć. W wyniku tych wypadków utonęło 408 osób, w tym 40 kobiet.
 
Wiek ofiar utonięć:
 
do 7 lat – 5
8 – 14 lat – 5
15 – 18 lat – 10
19 – 30 lat – 54
31 – 50 lat – 118
powyżej 50 lat – 208
 
Liczba osób, które utonęły – ze względu na rodzaj zbiornika wodnego:
 
rzeka – 98
jezioro – 95
staw – 88
zalew – 41
morze – 26
 
Najczęstsze okoliczności wypadków utonięcia (liczba osób, które utonęły):
 
kąpiel w miejscu niestrzeżonym, lecz nie zabronionym – 61
nieostrożność w czasie przebywania nad wodą – 34
nieostrożność w czasie łowienia ryb – 30
kąpiel w miejscu zabronionym – 28
 
W 2021 roku 78 osób przed utonięciem spożywało alkohol.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz