Budowlani Lubsko strzelili w Siedlisku trzy bramki i wywieźli z trudnego terenu trzy punkty. Mecz nie był jednak wielkim widowiskiem.
GKS Siedlisko ? Budowlani Lubsko 1:3 (1:2)
Bramki: Kula (11. min) ? Siwik (2. min), Walczak (28. min), Jeremicz (92. min)
GKS: Osiński ? Sadowski, Romański, Pytka, Priemel (od 46. min Kotlarz), Kula, Kowalski (od 44. min Ratajczyk), Grygorowicz, Borowski (od 75. min Jeziorski), Babij, Juncewicz
Budowlani: Kondycki ? Siwik, Sadowski (od 46. min Bławuciak), Kondycki, Kozioł (od 62. min Trziszka), Urban (od 90. min Jeremicz), Walczak, Skrobania, Radko, Ćwik (od 46. min Gawron), Piech, Bondarenko (od 82. min Oliasz)
Żółte kartki: Jeziorski, Babij
Spotkanie zaczęło się od wrzutki Partyka Siwika, która głównie przez oślepiające słońce i skromne doświadczenie bramkarza gospodarzy (red. 16 lat) zamieniło się na bramkę. Na to trafienie odpowiedział Dariusz Kula, ale ta akcja należała do Grześka Romańskiego, który zrobił całą robotę na lewym skrzydle. Zaraz po przerwie na wodę Budowlani znów prowadzili. – Dużo strzelajcie – krzyczał do swoich piłkarzy Robert Ściłba, trener Lubska. No to Dawid Walczak strzelił. Pięknie pod poprzeczkę. W doliczonym czasie gry drugiej połowy wynik na 3:1 dla gości ustalił Tomek Jeremicz.
W sobotę (15.08) o 16.00, Budowlani zmierzą się u siebie w derbach z Kado Górzyn.
24
Poprzedni artykuł