Zaledwie dwóch minut zabrakło piłkarzom Vitrosiliconu Intra Iłowa, aby wywieść z „jaskini lwa” punkt. Mecz ŁKS-u Łęknica z Koroną Kożuchów z powodu intensywnych opadów śniegu przełożono na późniejszy termin.
Ulec 0:1 liderowi rozgrywek, Formacji Port 2000 Mostki hańby nie przynosi. Szkoda jednak punktu, bo do 88. minuty podopieczni Artura Sobczyka remisowali 0:0. Wtedy, jedyny raz, bramkarza Łukasza Stepokurę pokonał Michał Żywucki. Iłowianie zasługują na ogromne brawa, bo zagrali ambitnie i stworzyli kilka groźnych akcji. Mimo, że w Mostkach wystąpili bardzo osłabieni, w mocno okrojonym składzie. W szeregach Vitrosiliconu Intra nie zagrali: Jacek Drożdż, Rafał Szadkowski, Filip Paluchowicz, Krzysztof Pluta,Wojciech Frach. Mateusz Klisowski oraz Maciej Koseła. Mimo takich sporych braków kadrowych, walczyli z liderem rozgrywek, jak równy z równym. Vitro wystąpiło w składzie: Stepokura – Kania, Bednarczyk, Wysoczan – Klisowski, Krawczyk, Bagiński, Okuniewicz, Dąbrowski, Dobroliński (od 89. min Wdowiak) – Świrlik.
W najbliższą sobotę, 3 listopada podopiecznych Artura Sobczyka czeka kolejny, trudny mecz ligowy. Tym razem na własnym boisku podejmą 10. w tabeli Spójnię Ośno Lubuskie. Kolejny rywal gra na wyjazdach w kratkę, ma trzy wygrane, ale i tyle samo przegranych spotkań. Iłowscy kibice liczą na przełamanie złej passy Vitro (dwie porażki z rzędu) i trzy punkty. Początek sobotniego meczu – godz. 14.00 na stadionie przy ul. Piaskowej. Mecz ŁKS-u w Kożuchowie z Koroną ze względu na intensywne opady śniegu nie odbył się, został przełożony na 10.11. na godz. 12.00. W 15. kolejce ŁKS będzie podejmował 14. w tabeli Polonię Słubice. Sobotni (3.11.) mecz rozpocznie się o godz. 14.00.
14
Poprzedni artykuł