40 tys. dolarów tyle kosztuje miesięczne leczenie 2-letniej Laury. Błagamy Was o pomoc! Sami nie zdołamy zebrać takich pieniędzy! – proszą rodzice.
U Laury w 2023 roku zdiagnozowano zespół Retta. To choroba neurologiczna, która, objawia się często nienaturalnymi ruchami rąk, problemami ruchowymi i komunikacyjnymi. Dziewczynki z zespołem Retta nazywane są milczącymi aniołami, ponieważ nie mówią, nie chodzą, a jedynie wymachują rączkami. Nie da się wyleczyć tej choroby, ale można ją zatrzymać. Niestety lek na to schorzenie nie jest refundowany przez Państwo, a miesięczna dawka kosztuje 40 tys. dolarów.
Rodzice Laury mówią, że terapia przynosi widoczne rezultaty, ale sami nie są w stanie unieść jej finansowo. Ojcem 2-latki jest sierżant Marcin Wolniewicz, który służy w policji od 2019 roku. Wcześniej był policjantem w Komendzie Miejskiej Policji w Szczecinie, a od 2021 roku służy w zielonogórskiej komendzie w Ogniwie Patrolowo-Interwencyjnym. 
„Jest sumiennym funkcjonariuszem, z prawdziwym zaangażowaniem wykonującym swoją pracę. Jest także lubiany przez koleżanki i kolegów oraz doceniany przez swoich przełożonych. W swojej codziennej służbie pomaga innym, teraz my wszyscy pomóżmy Laurze, aby jej tata mógł chociaż trochę mniej martwić się o jej przyszłość i dalej z równym zaangażowaniem służyć społeczeństwu jako funkcjonariusz policji” – napisała podinsp. Małgorzata Barska z Zespołu Prasowego Komendy Miejskie Policji w Zielonej Górze. Każdy kto chciałby pomóc Laurze może przekazać 1,5 proc swojego podatku numer KRS 0000396361, cel szczegółowy: 0508499 Laura. Dla Laury założono także zbiórkę na stronie siepomaga.pl wystarczy wpisać Laura Wolniewicz. Zbiórka dla Laury 
„Córka już nie komunikuje się z nami, nie mówi. To się nie zmieni, jeśli nie rozpoczniemy leczenia. Nie bez przyczyny dziewczynki z tą diagnozą nazywa się „milczącymi aniołami”. Myśl, że nigdy nie z nią nie porozmawiamy każdego dnia łamie nasze serca” – napisali rodzice i dodali: „Każdego dnia drżymy ze strachu! To, jak będzie wyglądać dalsze życie naszej córeczki, zależy od leku, którego kwota zwala z nóg! Bez niego stan Laury będzie wciąż się pogarszał… Błagamy Was o pomoc! Sami nie zdołamy zebrać takich pieniędzy!”
28
Poprzedni artykuł