Femlak, Grochla, a może Wołowicz. Czy Żary będą miały posła? Pojawiają się nowe nazwiska chętnych na pracę w parlamencie.
100-tysięczny powiat żarski nie ma swojego przedstawiciela w parlamencie. Cztery lata temu w wyborach odważyło się wystartować 6 przedstawicieli powiatu. Żaden jednak nie zdobył wystarczającej liczby głosów, żeby reprezentować nas w parlamencie. Czy jesienne wybory będą bardziej szczęśliwe dla naszych kandydatów? Na przedwyborczej giełdzie pojawiają się nowe nazwiska, których nie było 4 lata temu.
Dwóch kandydatów PO
„Gazeta Regionalna” jako pierwsza informowała o przymiarkach Marka Femlaka do fotela poselskiego. Zastępca dyrektora 105 Szpitala Wojskowego w Żarach jest członkiem Platformy Obywatelskiej. – Z powiatu żarskiego będzie dwóch kandydatów, mężczyzna i kobieta – poinformowała nas Bożenna Bukiewicz, szefowa regionu PO. Kto więc dołączy do M. Femlaka? Najprawdopodobniej będzie to Małgorzata Issel, która świetnie się czuje w wyborczych szrankach i nie przepuszcza żadnej okazji, żeby pokazać się wyborcom. Ostatnio towarzyszyła B. Bukiewicz podczas wizyty w Zespole Szkół Specjalnych, oficjalnie jako przedstawiciel zarządu powiatu, nieoficjalnie jako przedstawiciel płci pięknej żarskiej Platformy. Wśród kandydatów na kandydatów PO pojawia się również nazwisko Marka Cieślaka, starosty żarskiego, ale patrząc na jego słabe wyniki w wyborach samorządowych, trudno spodziewać się, że wygryzie on M. Femlaka. Na listach PO na pewno nie zobaczymy kandydatów z 2007 roku. Paweł Skrzypczyński i Krzysztof Szymański zostali wyrzuceni z partii i nie mają szans na start w tegorocznych wyborach.
Stawiają na kobiety
Bogatą listę kandydatów ma SLD. Wśród faworytów pojawia się nazwisko byłego wiceburmistrza i byłego posła Franciszka Wołowicza. Do wyborów szykuje się również Edward Skobelski, który reprezentował partię bez powodzenia 4 lata temu. Nie bez szans jest Damian Hałabura, ale na przeszkodzie młodego wilka lewicy. Parytety sprawiły, że SLD pilnie rozgląda się za kandydatkami płci pięknej. W pierwszym szeregu wymieniane są Lucyna Grzybowicz i Izabela Kumor-Pilarczyk.
Szybki awans
Nowa twarz pojawiła się w PSL-u. Po porażce w wyborach na burmistrza Żar, Dariusz Grochla zabrał się do tworzenia struktur ludowców w Żarach. Na nagrodę nie musiał długo czekać. – Dostałem propozycję wystartowania w wyborach parlamentarnych z list PSL-u – zdradził D. Grochla. Radny żarski nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do startu, bo nie wypowiedziała się jeszcze na ten temat jego żona.
Krótka ławka
Najbardziej tajemniczy pozostaje PiS. Joanna Werstler-Wojtaszek, jedyna przedstawicielka partii w żarskiej Radzie Miasta, byłaby zainteresowana wyborami parlamentarnymi, ale mimo że złożyła deklarację członkowską kilka miesięcy temu, do tej pory nie doczekała się oficjalnego przyjęcia do partii. – Spokojnie, zostanie przyjęta – deklaruje ze stoickim spokojem Kazimierz Drozd, lider żarskich zwolenników Jarosława Kaczyńskiego. Sam jednak w wyborach parlamentarnych nie zamierza wystartować. Ławka rezerwowych żarskiego PiS-u jest niestety tak krótka, że trudno dostrzec kolejnych kandydatów z szansami na parlamentarny sukces.









