Trzy razy ostrzelano służbowego busa prezesa żagańskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wcześniej uszkodzono w nim hamulce. – Ktoś ponownie chciał mnie zabić – mówi Jakub Łażewski.
– Strzał padł, gdy podjeżdżałem do wiaduktu od strony Żar w kierunku Żagania – opowiada Jakub Łażewski, prezes żagańskiego WOPR. – Serce mi zamarło, ale panowałem nad kierownicą. To był potężny huk, choć nikogo na drodze nie było. Upewniłem się, przejeżdżając wkoło ronda, włączyłem długie światła, żeby sprawdzić, czy ktoś był na wiadukcie. Nikogo nie dostrzegłem.
Zdarzenie drogowe
Do prezesa ktoś miał strzelać w piątek, 14 marca, tuż przed godz. 20.00.
Prezes zgłosił sprawę policji, ale ta odmówiła śledztwa.
– Zostało to zakwalifikowane jako zdarzenie drogowe. Nikt nie był w stanie stwierdzić, z jakiego powodu doszło do uszkodzenia szyby. Najprawdopodobniej był to odprysk kamienia – mówi podkom. Arkadiusz Szlachetko, oficer prasowy KPP Żagań.
– Dla mnie to jest niezrozumiałe. Żadnego pojazdu nie mijałem, kiedy doszło do huku i uszkodzenia szyby. Zresztą, średnica dziury w szybie odpowiada kuli, z której ostrzelano busa w grudniu i styczniu – dodaje prezes WOPR-u. – Boję się o swoje życie, a organy ścigania są od tego, aby wyjaśniać takie sytuacje. Może służbom jest tak po prostu łatwiej? Nie trzeba szukać sprawcy, wzywać techników. Tak nie wygląda pęknięcie od kamienia. Kolejna wymiana szyby kosztowała WOPR 900 zł. Musieliśmy to szybko zrobić, bo w sobotę, 22 marca, zabezpieczamy Cross Żagański.
Boi się o życie
To już czwarty tajemniczy incydent z busem prezesa. W grudniu ub.r. i w styczniu br. ktoś dwukrotnie go ostrzelał z broni gazowej. Za pierwszym razem ktoś strzelał do pojazdu WOPR-u na Osiedlu na Górce, kolejnym razem – na stacji paliw przy ul. Żarskiej. W środku busa prezes znalazł kule. W marcu 2024 roku, w aucie zostały przecięte kable w układzie hamulcowym.
– Czy dewastowanie czegoś, co służy mieszkańcom, ma mnie zniechęcić do pracy? Albo przestraszyć? Naprawdę zaczynam bać się o swoje życie – kwituje J. Łażewski. – Poprzednie zdarzenia uznano za akt wandalizmu i wykroczenie. Śledczy powinni połączyć te wszystkie sprawy ze sobą. Co musi się stać człowiekowi, aby służby należycie zareagowały? Przecież tym autem jeżdżą też dzieci!
12
Poprzedni artykuł