Jeszcze niedawno atakowali się nawzajem i nie szczędzili kąśliwych uwag, a dziś żyją w symbiozie i sobie dogadzają. Burmistrz Żagania znalazł sposób na Platformę Obywatelską.
W zeszłorocznych wyborach walczyli ze sobą do ostatniej kropli krwi. Gdy Sławomir Kowal odrzucił propozycję PO, która chciała go poprzeć w zamian za kilka stołków (m.in. wiceburmistrza), „platformersi” poszli na wojnę z burmistrzem. Wystawili jego odwieczną rywalkę, Grażynę Stawowczyk, a na debatach wytykali mu błędy z poprzednich kadencji. Dziś, po półrocznym rządzeniu, radni miejscy z PO głosują tak, jak chce Kowal. W kuluarach mówi się, że za wszystkie sznurki pociąga Andrzej Katarzyniec, prezes proburmistrzowskiego stowarzyszenia „Nasze Miasto” i MPOiRD, a jednocześnie radny powiatowy. I to właśnie w powiecie należy szukać przyczyny takiego zgodnego układu w mieście.
– W zamian za spokój radnych „Naszego Miasta” na sesjach powiatowych, starosta Marek Ślusarski i jednocześnie szef PO w Żaganiu odpowiednio ustawił swoich kolegów w mieście, aby nie stwarzali problemów burmistrzowi. Wiadomo, że starosta nie ma takiego doświadczenia jak niektórzy radni, którzy mogliby go zaginać na każdym kroku – zdradza nam jeden z radnych miejskich. – Z drugiej strony Kowal zjednał sobie radnych podwyżkami diet, a ci zrewanżowali się, głosując za zwiększeniem mu pensji o niemal tysiąc zł. W taki to sposób Platforma zaprzyjaźniła się z burmistrzem, który, jak nie od dziś wiadomo, jest zręcznym socjotechnikiem. – dodaje nasz informator.
Idą ku zbliżeniu
Mirosław Ramza, wiceprzewodniczący Rady Miasta i jeden z liderów PO w Żaganiu, broni siebie i kolegów. – To nieprawda, że się sprzedaliśmy. Kampania wyborcza się skończyła i przyszedł czas na pracę. – twierdzi. – Dlatego idziemy ku zbliżeniu. Współpracujemy z burmistrzem i radnymi z jego obozu. To nie znaczy, że nie mamy swojego zdania. Mamy uwagi dotyczące zmian w oświacie i sporcie, ale nie działamy na zasadzie handryczenia i kłótni.
Jeszcze niedawno radni z PO oraz stowarzyszenia „Nasze Miasto-Nasz Powiat” i PiS-u domagali się, by było ich jak najwięcej w komisjach. Dziś wiemy, że nowej komisji rozwoju i promocji będzie przewodził Andrzej Łukasiewicz z „Naszego Miasta”. To kolejny ukłon Platformy w kierunku ludzi Kowala.
19
Poprzedni artykuł