Chyba będzie koniec świata, jakaś kara boska na nas spadła! – mówią przerażeni mieszkańcy Chrobrowa (gm. Żagań). W środę (8.06.) zawalił się ich kościół.
Wczesnogotycki kościół w Chrobrowie jest perełką pośród innych. Wybudowano go w XIII wieku, z kamienia polnego.
Państwo Choma, którzy mieszkają najbliżej świątyni, byli w domu, gdy jedna ze ścian kościoła runęła tuż przed godziną 16. – Słyszeliśmy tylko ogromny huk, po chwili było pełno dymu i kurzu – opowiada Danuta Choma. – Boczna ściana runęła na ziemię, a wraz z nią część nowego dachu, który został położony w ubiegłym roku. – Aż strach pomyśleć, co by było, gdybyśmy byli w kościele, na mszy! – dodaje jej mąż, Piotr. – Nie wiem, czemu tak się stało. We wsi mieszkają dobrzy ludzie, grzeszników tutaj ze świecą szukać.
– Panie, to jakaś kara boska! Koniec świata – dodaje pani Irena, która z wnuczkiem Dawidem przyglądała się akcji straży pożarnej, policji i inspektora nadzoru budowlanego, ściągniętych na miejsce zdarzenia.
Msza pod polnym krzyżem
– Mieszkańcy nie będą mogli na razie korzystać z kościoła – zaznacza Paweł Krzaczkowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Żaganiu. Inspektor powiadomił o katastrofie budowlanej wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wszelkie prace naprawcze będą mogły być wykonywane tylko za jego wiedzą i zgodą.
Obecnie ustalane są przyczyny zawalenia się ściany i dachu. Świątynię rok temu oddano do użytku, po gruntownym remoncie dachu (40 tys. zł). Szkody pokryje firma ubezpieczeniowa, a wiernym na czas odbudowy pozostaje modlitwa w kościołach w sąsiednich wsiach lub pod polnym krzyżem.


