Strona główna » King załatwił Stelmet

King załatwił Stelmet

przez imperia

Zielonogórscy koszykarze wracają ze Szczecina na tarczy. Mistrzowie Polski fatalnie pudłowali i pozostawili po sobie bardzo złe wrażenie.
King Szczecin  – Stelmet BC Zielona Góra74:62 (17:16, 18:13, 17:19, 22:14)
 King:  Jogela 16, Kowalczyk 15, Kikowski 12, Paliukenas 10, Diduszko 8,  Harris 6, Desiatnikow 4,  Gavin 3.
Stelmet:  Dragicević 16, Zamojski 12, Hrycaniuk 7, Koszarek 7, Florence 6, Matczak 5, Mokros 4, Moore 4, Kelati 1.
 
 Faworyt w tym meczu mógł być tylko jeden! Tymczasem, kibice basketu, którzy postawiliby w zakładach bukmacherskich na szczecinian, mogliby spokojnie dorobić sobie do pensji. Rywale zebrali aż 17 piłek w ataku! Zdominowali naszych pod tablicami. Skuteczniej rzucali za trzy. Zielonogórzanie nie wykorzystali sporo otwartych rzutów, aż 32 punkty z 62 uzyskali pod koszem. Zanotowali też więcej strat. W niczym nie przypominali ekipy z hali CRS, która z kwitkiem prawie 40 punktami odprawiła Turów Zgorzelec.
Najlepszym strzelcem w Stelmecie był Dragicević, podobał się też Zamojski. Zawiódł Florence. W Kingu świetne zawody zagrali Jogela, zdobywca 16 punktów i Sebastian Kowalczyk (cztery trójki). Królem strefy podkoszowej okazał się Darrell Harris, zebrał 15 piłek, miał też trzy bloki.
W sobotę (14.10), o 18.00 Stelmet zagra na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz