8 marca w sparingu na Okrąglaku Iskra Wymiarki pokonała Łużyczankę Lipinki Łużyckie 5:4. Błędów było sporo, osłabień jeszcze więcej, ale nie brakowało woli walki i charakteru, czyli dokładnie takiego, jaki lubi się oglądać w B-klasie.
– Sparing był dobrym materiałem do analizy. Musimy bardziej przyłożyć się do działań z piłką, bo szczególnie w pierwszej połowie było w naszej grze zbyt dużo nerwowości – przyznał trener Łużyczanki, Michał Kuchta. – Rywal nas niczym nie zaskoczył, a straciliśmy pięć bramek po własnych błędach. Na plus jednak reakcja drużyny i powrót z 1:3 na 4:3. Ostatecznie przegrywamy 5:4, ale traktujemy to jako wartościową jednostkę treningową.
Łużyczanka mogła liczyć na skuteczność Michała Semkowa, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a także Mariusza Kościeszę i Adama Kondyckiego, którzy dołożyli po jednym trafieniu. Z kolei w szeregach Iskry bramki zdobywali Dominik Pawlak 2x, Konrad Kicyła, Dawid Massalski oraz Adrian Idzkiewicz.
Trener Iskry, Łukasz Wilk, podkreślał, że mimo osłabionego składu jego drużyna pokazała sporo jakości. – Jestem zadowolony z gry drużyny, tym bardziej że byliśmy bardzo mocno osłabieni. Zabrakło nam około dziesięciu zawodników, w tym wielu kluczowych, a mimo to potrafiliśmy nawiązać walkę. Mieliśmy swoje założenia i potrafiliśmy je wdrożyć w życie, przy okazji strzelając kilka bramek.
Szkoleniowiec gości zwrócił uwagę na momenty, w których drużyna potrafiła dyktować tempo gry. – Bardzo ważne jest to, że potrafiliśmy tworzyć sytuacje i dyktować grę przez większość spotkania. Gdy nadeszła lekka zadyszka, straciliśmy kilka bramek i oddaliśmy inicjatywę. Przeciwnik starał się grać krótkimi podaniami, wychodziło im to bardzo sprawnie i płynnie. W pewnych fragmentach dopisało nam szczęście, w innych podejmowaliśmy złe decyzje. Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z drużyny ze względu na okrojony skład, ale mamy nad czym pracować w defensywie.
Mecz, zakończony wynikiem 5:4 dla Iskry, pokazał, że obie drużyny mają spory potencjał i mimo błędów potrafią walczyć do końca, co zapowiada ciekawe starcia w nadchodzących spotkaniach B klasy.






































