Strona główna » Ile zarabiają lekarze?

Ile zarabiają lekarze?

przez PS

Ile zarabia się w nowosolskim szpitalu? Średnia pensja specjalistów to 33 tys. zł. Rekordzista wyciągnął 148 tys. zł w miesiąc!

Dzięki radnemu Konradowi Ratajczakowi (FNW Wadima Tyszkiewicza) ujawniono, jakie są zarobki w nowosolskim szpitalu. Radny złożył interpelację w tej sprawie. Odpisał mu Jarosław Sieracki, dyrektor szpitala. Ujawnił, że obecnie w jego placówce pracuje 280 lekarzy. Najwięcej na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii (30), oddziałach kardiologicznym i intensywnego nadzoru kardiologicznego (23), oddziale położniczo-ginekologicznym z pododdziałem onkologicznym (22). 

Radny pytał także o wakaty na stanowisku lekarzy specjalistów. Okazuje się, że w nowosolskim szpitalu jest ich aż 33.

– Brakuje lekarzy specjalistów na rynku, a obecna kadra się starzeje i obserwujemy, że pojawia się luka pokoleniowa – mówi J. Sieracki, dyrektor szpitala. 

Z danych, które ujawnił, wynika, że w nowosolskim szpitalu brakuje m.in. 4 specjalistów chorób wewnętrznych, 4 lekarzy nocnej i świątecznej Podstawowej Opieki Zdrowia, 3 pediatrów, 3 anestezjologów, 2 specjalistów chirurgii ogólnej, 2 radiologów, 2 specjalistów medycyny ratunkowej, 2 nefrologów, 2 specjalistów z neurochirurgii i neurotraumatologii, 2 specjalistów neonatologii, 2 specjalistów rehabilitacji medycznej. Jest też wakat na stanowisku specjalisty neurologii, endokrynologa, chirurga naczyniowego, położnictwa i ginekologii, gastroenterologa, chirurga plastycznego. 

– Kiedy obejmowałem funkcję dyrektora, to sytuacja była jeszcze gorsza, bo brakowało 40 lekarz – mówi J. Sieracki. 

148 tys. zł w miesiąc 

W związku z brakiem lekarzy na rynku, szpital zatrudnia także obcokrajowców. Obecnie w nowosolskim szpitalu 266 lekarzy ma obywatelstwo polskie, ale 8 jest z Ukrainy, 5 z Białorusi, a jeden z Jemenu. Wszyscy posiadają pełne prawo wykonywania zawodu. 

W ramach umowy o pracę zatrudnionych jest 88 lekarzy. Jeden tzw. „etat przeliczeniowy” to 160 godzin w miesiącu. Mało który lekarz tyle jednak pracuje. W związku z brakami kadrowymi medycy robią nadgodziny, za które są dodatkowo wynagradzani. 192 osoby są zatrudnione w ramach umów cywilnoprawnych. Przy takim rodzaju zatrudnienia nie ma limitów godzin pracy. Podobno w nowosolskim szpitalu są lekarze, którzy pracują po 300 godzin w miesiącu.  

Specjaliści zarabiają średnio 33 tys. zł miesięcznie. Rezydenci (czyli lekarze w trakcie specjalizacji) – 24,7 tys. zł miesięcznie. Do tego trzeba doliczyć jeszcze koszty pracodawcy, czyli ZUS i PPK. Poprawiły się także zarobki pielęgniarek. Dziś pielęgniarka ze specjalizacją i wyższym wykształceniem na dzień dobry otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze 10 tys. 525 zł brutto, a pielęgniarka bez specjalizacji, ale po studiach, otrzymuje podstawę ok. 8,6 tys. zł brutto. 

Radny chciał wiedzieć, jaki jest sufit zarobków w nowosolskim szpitalu. Spytał więc, ile wynosiła najwyższa miesięczna pensja lekarza w ostatnich 3 miesiącach. Dyrektor ujawnił, że w ramach umowy o pracę było to 36,7 tys. zł. Natomiast w ramach umowy cywilnoprawnej, jeden lekarz zarobił 148,3 tys. zł w miesiąc! Trzeba jednak dodać, że to najwyższy, a nie stały zarobek i w innym miesiącu ten lekarz mógł zarobić mniej.  

Między młotem a kowadłem 

– System ochrony zdrowia jest tak skonstruowany, że to, co jest po stronie wpływów, jest regulowane, a to, co po stronie kosztów, to jest wolny rynek – powiedział J. Sieracki na jednej z sesji w Nowej Soli. Przyznał, że dyrektorzy są między młotem a kowadłem, bo na rynku panuje wolna amerykanka, NFZ nie daje wystarczających pieniędzy na wynagrodzenia, ale stawia wymogi co ilości personelu na oddziałach, tymczasem brak specjalistów może skutkować zamknięciem oddziału. – Nastały bardzo trudne czasy dla dyrektorów szpitali, bo trudno się dziś zarządza ochroną zdrowia, dlatego nie narzekałbym na zarobki lekarzy, bo za chwilę może dojść do sytuacji, że w publicznej służbie zdrowia nie będzie miał kto leczyć. Dziś problemem nie jest wybudować obiekt czy kupić specjalistyczny sprzęt, ale utrzymać placówkę i znaleźć specjalistów do pracy – mówi J. Sieracki.

 W szpitalach brakuje np. radiologów, bo ci, opisując zdjęcia z prześwietleń, mogą pracować zdalnie.    

Są też nagrody 

Trzeba wiedzieć, że w szpitalu obowiązują też dodatki motywacyjne. Wydzielono fundusz na premię uznaniowe. Kwotą premii dysponują bezpośredni przełożeni. W 2025 roku najwyższa nagroda z tej puli wyniosła 3 tys. zł brutto. Na tym jednak nie koniec, bowiem poprzednia dyrektor w 2022 roku zdecydowała, że lekarzom rezydentom, którzy pełnią dyżury w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, a także w nocy i w święta, przysługuje nagroda uznaniowa. Najwyższa tego typu nagroda w ub. roku wyniosła 4 tys. 954 zł brutto.   

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz